• rozwiń
    • WIG20 2335.37 +0.60%
    • WIG30 2672.35 +0.61%
    • WIG 60802.36 +1.01%
    • sWIG80 11915.83 +0.41%
    • mWIG40 4033.94 +0.45%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:57

Dostosuj

Obama tworzy "strefy obiecane". Na początek pięć

Obama tworzy specjalne strefy Odtwórz: Obama tworzy specjalne strefy
Foto: EPA | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Obama tworzy specjalne strefy | Video: Obama tworzy specjalne strefy

Prezydent Barack Obama ogłosił utworzenie w USA pięciu specjalnych stref na terenach, które szczególnie dotknęła ostatnia recesja. Otrzymają wsparcie agencji federalnych, by walczyć z nierównościami społecznymi, przemocą i by poprawić edukację.

Strefy, nazwane przez Biały Dom "Promise Zones" (strefy obiecane), powstaną w San Antonio, Filadelfii, Los Angeles, południowo-wschodniej część stanu Kentucky oraz w Choctaw Nation w stanie Oklahoma. Administracja planuje utworzenie 20 takich stref.

Jak poinformował Obama, każda ze stref przygotowała plan, informując, jak zamierza współpracować z lokalnym biznesem i liderami, by rewitalizować obszar, przeprowadzając inwestycje, które będą służyć tworzeniu nowych miejsc pracy, zapewnieniu powszechnej edukacji czy zwiększeniu dostępności do tanich mieszkań. W zamian otrzymają od rządu środki (nie wskazano, jak wysokie) oraz doradztwo agencji federalnych. Obama obiecał też specjalne ulgi podatkowe dla pracodawców zatrudniających nowych pracowników oraz dla inwestorów. Na tę ostatnią propozycję prezydent będzie jednak musiał uzyskać zgodę Kongresu.

Strefa biedy

Obama po raz pierwszy zapowiedział utworzenie uprzywilejowanych stref rok temu, w przemówieniu wygłoszonym na początku drugiej kadencji prezydenckiej, jako część strategii mającej na celu poprawę życia klasy średniej i walkę z biedą.

W środę minęło 50 lat od wygłoszenia przez prezydenta Lyndona Johnsona przemówienia, w którym zadeklarował "wojnę z biedą" w Stanach Zjednoczonych. Od tego czasu wskaźnik ubóstwa zmalał w USA, ale niewiele: z 19 do 15 proc. Szacuje się, że 46 mln Amerykanów żyje obecnie w biedzie. Federalne wynagrodzenie minimalne wynosi 7,25 dolara za godzinę i nie było zwiększane od lat z powodu blokady Republikanów w Kongresie. Według raportu Uniwersytetu Illinois ponad połowa rodzin utrzymujących się z pensji pracowników przemysłu i fast foodów zmuszona jest do korzystania z pomocy, w tym z talonów żywnościowych dla najuboższych. Według raportu National Poverty Center z połowy 2011 roku 1,7 mln gospodarstw domowych w USA utrzymywało się za mniej niż 2 dolary na osobę dziennie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane