• rozwiń
    • WIG20 2248.81 -0.29%
    • WIG30 2549.06 -0.10%
    • WIG 59141.35 -0.09%
    • sWIG80 11590.53 +0.39%
    • mWIG40 3780.28 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Niemiecka recepta dla chorego euro

Niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble zamierza przedstawić dziewięciopunktowy plan wzmocnienia strefy euro, przewidujący m.in. ostrzejsze sankcje za nadmierny deficyt budżetu oraz możliwość kontrolowanego bankructwa państwa strefy euro - donoszą niemieckie media.

Plan, opracowany przez niemieckie resorty finansów i gospodarki, ma zostać przedłożony uczestnikom piątkowego posiedzenia grupy roboczej UE ds. reformy unii walutowej pod przewodnictwem prezydenta Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel zapowiedziała w środę w Bundestagu, że Berlin wystąpi na spotkaniu grupy z kompleksowymi propozycjami. "Musimy znaleźć środki i sposoby, by wzmocnić dyscyplinę budżetową w strefie euro" - cytuje dokument niemiecka agencja dpa.

Zaproponowano w nim, by wstrzymywać wypłaty z unijnych funduszy dla państw, które nie przestrzegają wytycznych dotyczących ograniczenia deficytu. W skrajnych przypadkach pozbawienie wsparcia z funduszy strukturalnych UE byłoby nieodwracalne.

Kraje strefy euro, które "w poważnym stopniu" naruszyłyby reguły unii walutowej, np. notorycznie lekceważyłyby zalecenia Komisji Europejskiej albo fałszowałyby statystyki finansowe, pozbawiano by prawa głosu w Radzie Europejskiej przynajmniej na rok.

Niemiecki rząd apeluje też o ostrzejszą kontrolę programów stabilizacyjnych państw strefy euro. Nadzór ten mogłyby sprawować Europejski Bank Centralny bądź niezależne instytuty badań ekonomicznych.

Wszystkie państwa obszaru wspólnej waluty miałyby też zobowiązać się do wprowadzenia wiążących przepisów, wymagających przestrzegania reguł Paktu Stabilności i Wzrostu. Za wzór służyć może zapisany w niemieckiej konstytucji tzw. hamulec zadłużenia. Regulacja ta przewiduje, że zobowiązania finansowe netto zaciągane przez państwo nie mogą przekroczyć 0,35 proc. produktu krajowego brutto. Reguła ta zacznie obowiązywać od 2016 r.

Zdaniem rządu w Berlinie należy też umożliwić dużo wcześniejsze rozpoznanie zagrożeń związanych z sytuacją finansową państw strefy euro. Konieczne jest także pogłębienie koordynacji na płaszczyźnie polityki gospodarczej i finansowej.

Według kanclerz Merkel UE nie powinna wykluczać możliwości zmiany obecnych traktatów, jeśli byłoby to konieczne do wzmocnienia antykryzysowych mechanizmów w strefie euro.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane