• rozwiń
    • WIG20 2207.25 -1.02%
    • WIG30 2509.43 -0.87%
    • WIG 58447.30 -0.69%
    • sWIG80 11609.77 +0.04%
    • mWIG40 3809.56 +0.31%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Niemcy uchylili nam drzwi. Tłumów nie ma

Niemcy uchylili nam drzwi. Tłumów nie ma
Foto: TVN24 Foto: Fali emigracji nie będzie

Od 1. stycznia Polacy mogą pracować w Niemczech w wybranych branżach bez zezwolenia. Od 1. maja nasz zachodni sąsiad otworzy drzwi do swojego rynku pracy na oścież. Fali emigracji zarobkowej raczej nie będzie. Wygląda na to, że z możliwości zatrudnienia za Odrą skorzystają nieliczni i to głównie z terenów przygranicznych.

Od pierwszego dnia Nowego roku Polacy mogą sezonowo pracować w Niemczech bez zezwolenia w takich branżach jak rolnictwo, leśnictwo, hotelarstwo, gastronomia, przetwórstwo owocowo-warzywne i prace w tartakach. Z takiej samej możliwości od nowego roku skorzystają też obywatele Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Słowacji, Słowenii i Węgier. 1 maja rynek niemiecku rynek pracy dla najświeższych członków Unii zostanie otwarty całkowicie.

Saksy nie takie atrakcyjne

Zdaniem Katarzyny Soszki-Ogrodnik z Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej otwarcie rynku pracy sezonowej nie spowoduje, że Polacy masowo zaczną wyjeżdżać do pracy w Niemczech.
- Nie przewidujemy wielkiej fali wypływu pracowników sezonowych w tym sezonie letnim do Niemiec dlatego, że już od kilku lat widać, że ilość osób zainteresowanych pracą sezonową spada dlatego, że stawki proponowane tym pracownikom nie są tak atrakcyjne jak np. w Wielkiej Brytanii Irlandii czy Skandynawii. W związku z tym, o ile w 2005 roku do Niemiec rocznie wyjeżdżało około 300 tys. Polaków na prace sezonowe, to w tej chwili jest to przynajmniej o 100 tys. mniej - mówi.

Część osób, głównie mieszkających przy zachodniej granicy, skorzysta z możliwości wyjazdu.
- Tutaj u nas jest krucho z pracą, tam chyba jest więcej możliwości i lepiej płatna praca - mówi jednak z mieszkanek Szczecina. Inna widzi też dodatkowe korzyści: - Sama wymiana ekonomiczna jaka tutaj będzie to korzyści dla miejscowości w okolicy. Większy przepływ ludzi, większe inwestycje. To jak najbardziej pozytywna zmiana.

Bez kwalifikacji kokosów nie będzie

Choć Niemcy potrzebują wykwalifikowanych pracowników z branż np. technologicznych i budowlanych, to bez kwalifikacji i znajomości języka na wiele liczyć nie można. Około 1 tys. euro (4 tys. zł) zarobi ktoś zatrudniony w rolnictwie czy ogrodnictwie. Podobną kwotę otrzyma osoba pracująca przy prostych usługach, np. w lodziarni w Bawarii. Ale już 1,3 tys. euro (około 5 tys. zł) zarobi kucharz z dobrą znajomością języka niemieckiego w hotelu.

Niemcy to jeden z ostatnich krajów tzw. starej Unii, który otwiera rynek pracy dla nowych członków Wspólnoty. Szacuje się, że w Niemczech na stałe pracuje ok 400 tys. Polaków. Stopa bezrobocia u naszego zachodniego sąsiada jest w ostatnich miesiącach najniższa od 18 lat i wynosi 7,5 proc. wobec. 11,7 proc. w Polsce.

mkg/mtom

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane