• rozwiń
    • WIG20 2178.00 -0.76%
    • WIG30 2471.68 -0.74%
    • WIG 57597.94 -0.74%
    • sWIG80 11613.37 -0.12%
    • mWIG40 3715.13 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:05

Dostosuj

Nielegalnie "sprzedam akcje" w internecie

Nielegalnie "sprzedam akcje" w internecie
Foto: Energa/allegro.com Foto: Akcje Energi na Allegro - to nielegalne

Handel akcjami pracowniczymi na Allegro. Jak pisze "Rzeczpospolita" na popularnym serwisie aukcyjnym można znaleźć m.in. akcje Energi, dystrybutora energii, który przygotowywany jest do prywatyzacji. Ponieważ jednak takie oferty są sprzeczne z prawem, zajęła się nimi Komisja Nadzoru Finansowego.

Oferty "sprzedam akcje" - jak wskazuje KNF - naruszają ustawę o ofercie publicznej. Dopuszczalne są jedynie ogłoszenia typu "kupię akcje". Eksperci wskazują, że sprzedawanie akcji w Internecie jest ofertą do nieokreślonego adresata, a to oznacza, że trzeba sporządzić prospekt emisyjny zatwierdzany przez KNF.

Zajmie się prokurator

Zakup papierów Energi w internecie nie jest jednak żadnym problemem - pisze "Rz". W ogłoszeniu zamieszczony jest numer kontaktowy do właściciela. Wystarczy umówić się z nim i dopełnić wszelkich formalności w domu maklerskim, w którym te akcje są zdeponowane.

Rzecznik nadzorcy Łukasz Dajnowicz mówi o casusie Energi: – Przekażemy ten przypadek organom ścigania. Napiszemy do spółki, aby poinformowała o sankcjach pracowników, którym przysługują akcje pracownicze.

Sprzedają, bo nie wiedzą?

Pracownicy oferujący swoje akcje spółki mogą nawet nie wiedzieć, że zgodnie z prawem grozi im grzywna nawet do miliona złotych, kara więzienia do dwóch lat lub obie sankcje na raz. Kary za nielegalną sprzedaż akcji przez internet reguluje artykuł 99 ustawy o ofercie publicznej.

Pracodawca nie jest tu bez winy: – Osoby, które sprzedają akcje w internecie, próbują obejść przepisy ustawy o ofercie. Takie działanie należy traktować jako ewidentne łamanie przepisów. Nie słyszałem jednak, aby spółki dokładnie informowały pracowników posiadających akcje pracownicze o konsekwencjach – mówi gazecie Adam Osiński, partner w kancelarii EBC Solicitors Arkadiusz Stryja.

W ostatnich latach liczba naruszeń ustawy o ofercie zgłaszanych przez KNF to jedna lub dwie sprawy na rok. Łukasz Dajnowicz podkreśla, że takie przypadki były umarzane przez prokuraturę.

Nie takie rzadkie

Jednak, jak pisze "Rz", internetowy handel akcjami wcale nie jest rzadkim zjawiskiem. Przeciwnie – w sieci były oferowane akcje wielu przedsiębiorstw. Na forach i aukcjach internetowych można odnaleźć oferty sprzedaży Tauronu, PZU przygotowującego się do wejścia na giełdę, PGNiG czy też Polskiej Grupy Energetycznej.

//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane