• rozwiń
    • WIG20 2226.15 -0.42%
    • WIG30 2523.50 -0.33%
    • WIG 58622.10 -0.33%
    • sWIG80 11587.49 +0.13%
    • mWIG40 3749.04 -0.26%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Nie pójdziemy w ślady Greków

Nie pójdziemy w ślady Greków
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Minister Rostowski o polskim PKB

Ministerstwo Finansów ma już projekt tak zwanej reguły wydatkowej, czyli zbioru zasad, które spowodują, że w przyszłości wydatki publiczne nie będą rosły. Nie ujawnia go jednak jeszcze, bo najpierw musi go poddać konsultacjom społecznym oraz z innymi resortami, co zrobi w tym tygodniu.

Minister Jacek Rostowski występując w poniedziałek podczas inauguracyjnej sesji Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, powiedział, że reguła wydatkowa ustawowo narzuci na ten i przyszłe rządy dyscyplinę. Będzie ona ograniczała wzrost wydatków niesztywnych i nowych sztywnych wydatków do poziomu inflacji plus 1 procent - powiedział Rostowski.

- Będzie to dodatkowy element w tej strukturze instytucjonalnej, w regułach, które zapewniają bezpieczeństwo finansowe państwa - dodał. Szef resortu finansów podkreślił, że reguła będzie ograniczała tylko nowe wydatki.

Jesteśmy pod ścianą

- Trzeba powiedzieć dobitnie, że wyczerpaliśmy proste rezerwy naprawy finansów publicznych bez zmian ustawowych. Dlatego konieczne są zmiany ustaw, czego nie przeprowadzimy bez ścisłej współpracy rządu i następnego prezydenta - ocenił minister.

Jego zdaniem, na tle Europy, przeżywającej kryzys finansów publicznych, stan polskich finansów jest znacznie lepszy. Jak mówił, Polska ma trzeci najniższy w UE wzrost długu publicznego w relacji do PKB po Szwecji i Węgrzech, jeżeli (aby uzyskać porównywalne dane) odjąć od wzrostu zadłużenia transfery do OFE.

Jego zdaniem, wysoki dług publiczny stanowi największe zagrożenie dla stabilności gospodarczej i społecznej państw Europy. - Płonące Ateny są dobitnym dowodem - ocenił.

Kryzys pomógł nam gonić najbogatszych

Według Rostowskiego, Polska udowodniła, że najlepsza reakcja na kryzys to jest zaufanie do mechanizmów rynkowych i walka z protekcjonizmem finansowym na arenie UE.

Rostowski ocenił, że zeszły rok był był dla gospodarki niezwykle trudny, a jednocześnie niezwykle udany. - Był to oczywiście rok zielonej wyspy wzrostu i to powinien być dla nas wszystkich powód do dumy - powiedział.

- W normalnych latach różnica pomiędzy wzrostem gospodarczym w Polsce i w Niemczech wynosi jakieś 3,5 punktu procentowego. W kryzysowym roku 2009 ta różnica wzrosła do 7,5 punktów procentowych. Mimo faktu, iż Niemcy przyjmują jedną czwartą naszego eksportu, co stanowi jedną dziesiątą naszego PKB - podkreślił.

mkg ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane