• rozwiń
    • WIG20 2103.68 -0.21%
    • WIG30 2406.12 -0.16%
    • WIG 56047.39 -0.13%
    • sWIG80 11585.53 -0.05%
    • mWIG40 3753.25 -0.07%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Nie nadążają z szyciem flag

Firmy szyjące flagi nie nadążają z realizacją zamówień. - Mnóstwo Polaków po katastrofie w Smoleńsku, w której zginął między innymi prezydent, chce je wywiesić na znak żałoby - powiedziała prezes Biel-Flagu Jadwiga Górkiewicz.

- Nie mieliśmy takiego czasu jak teraz. Ostatnio zaczęło nam brakować materiału. We wtorek dotarła do nas kolejna jego partia, więc kroimy i szyjemy. Musieliśmy nawet zatrudnić tymczasowo szwaczki, by podołać zamówieniom, których jest więcej nawet niż po śmierci Jana Pawła II - mówi Jadwiga Górkiewicz. - Każdy teraz chce mieć flagę. To tysiące, dziesiątki tysięcy flag. Dostajemy przykładowo zamówienia na małe flagi na autobusy, po kilkaset sztuk dla jednego odbiorcy - dodaje.

Flaga jednoczy

Oblężenia przeżywają też sklepy z flagami w całym kraju - zarówno te tradycyjne jak i internetowe. Ceny flag wahają się w zależności od wielkości oraz miasta i wynoszą od kilku do kilkudziesięciu zł. Masowo kupujemy także czarne szarfy i wstęgi, które powiewają na samochodach, drzewcach flag i są dopinane do ubrań na znak żałoby narodowej.

Zdaniem prezes Biel-Flagu Polacy coraz większą wagę przywiązują do okazywania patriotyzmu.
- W PRL wywieszano flagi, gdy ktoś to nakazał. Barwy narodowe nie były aż tak szanowane. Teraz nikogo nie trzeba zachęcać do ich wywieszania - podkreśliła prezes Górkiewicz.

mkg/tr/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane