• rozwiń
    • WIG20 2229.92 -0.18%
    • WIG30 2531.47 0.00%
    • WIG 58851.05 +0.17%
    • sWIG80 11605.03 +0.29%
    • mWIG40 3797.96 +1.36%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Nie mamy żywności na czarną godzinę

Nie mamy żywności na czarną godzinę
Foto: TVN24 Foto: Agencja wyprzeedała rezerwy z braku pieniędzy

Z braku pieniędzy od czterech lat rządowa agencja wyprzedawała rezerwy żywności zgromadzone na wypadek klęsk. W rezultacie wyprzedała je niemal do zera - podaje "Gazeta Wyborcza".

Zapasami żywności i innych strategicznych produktów, takich jak np. leki i paliwa, zarządza Agencja Rezerw Materiałowych podlegająca ministrowi gospodarki. ARM skupuje pszenicę i półtusze wieprzowe i rozmieszcza je w różnych rejonach kraju płacąc co miesiąc za przechowywanie. Agencja pomaga też rolnikom. Po powodziach w latach 1997 i 2001 błyskawicznie rozdała im za każdym razem 200 tys. ton ziarna pszenicy na ponowne obsianie pól.

Ale od czterech lat ARM systematycznie wyprzedaje rezerwy żywości, by zdobyć pieniądze na swoje utrzymanie i przechowywanie leków i paliw. Do 2004 r. w budżecie na potrzeby Agencji wpisywano około 200 mln zł rocznie. Od czterech lat ARM nie dostaje jednak pieniędzy od państwa.

Wielkość rezerw i ich rozmieszczenie są tajne, ale "Wyborcza" dowiedziała się, że Agencja mięsa nie ma już w ogóle, a zapasy zboża wystarczą najwyżej na jeden dzień. Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak, któremu podlega ARM, nie odpowiedział na pytanie dotyczące zapasów żywności.

Dla porównania Stany Zjednoczone mają rezerwy zboża i mięsa dla swoich obywateli na pół roku, a Niemcy na trzy-cztery miesiące.

mwr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane