• rozwiń

"Nie" dla kredytu dla TVP

"Nie" dla kredytu dla TVP
Foto: VanNouten/wikipedia.org Foto: TVP balansuje na krawędzi utraty płynności finansowej

Ministerstwo Skarbu Państwa nie zgodziło się na obciążenie hipoteki TVP kredytem, który chciał uruchomić publiczny nadawca. Zdaniem resortu, TVP nie wykazała na co zostaną wydane środki z kredytu, ani jak zamierza go spłacić. Zdaniem ministra na pewno nie zapewniłoby tego umieszczenie w ramówce stacji powtórek wyemitowanych już programów.

TVP chciała uruchomić 100-milionową linię kredytową, której celem miała być "optymalizacja zarządzania środkami finansowymi w okresie kryzysu gospodarczego, zmian technologicznych i prowadzonej restrukturyzacji kosztów". Kredyt obrotowy miał ułatwić spółce oczyszczenie swoich finansów w sytuacji, w której telewizja publiczna z trudem zachowuje płynność finansową.

Ministerstwo uznało jednak, że wniosek nie określa na co pieniądze z kredytu miałyby być wydane, ani jak spółka zamierzałaby go spłacić. Według MSP spółka wskazała w nim jedynie "ogólne działania".

- Brakowało także informacji, jakie koszty poniesie spółka w wyniku redukcji zatrudnienia (odprawy). Nie zostały również wskazane źródła spłaty kredytu oraz alternatywne rozwiązania w przypadku trudności z jego spłatą. Wątpliwości budziło uwzględnienie w programie ramowych powtórek programów jako źródła znacznej części przychodów - czytamy w uzasadnieniu, jakie przygotowało MSP.

"Wstęp do właściwego dokumentu"

Zdaniem ministerstwa dokumenty przesłane przez TVP mogą być traktowane jedynie jako "wstęp do właściwego dokumentu, który całościowo odnosiłby się do działalności spółki". Wniosek o zgodę na zabezpieczenie hipoteczne musi być przygotowany na nowo, aby zyskać akceptację ministra.

- Plan naprawczy powinien być przygotowany w taki sposób, aby zapewniał stabilne finansowanie TVP, nie tylko Zakładu Głównego, ale także oddziałów regionalnych oraz poprawę efektywności wykorzystania środków. Musi również spowodować wzrost wartości spółki, jak i zabezpieczyć spłatę kredytu - podkreśla resort.

Spółka na krawędzi

Jeszcze w marcu prezes TVP Romuald Orzeł informował, że spółka walczy o zachowanie płynności finansowej. Jego zdaniem kredyt obrotowy ułatwiłby to zadanie.

W ostatnich dniach TVP ogłosiła rozpoczęcie procesu restrukturyzacji. Decyzją zarządu pracowników czekają zwolnienia grupowe - ich wielkość jeszcze w maju ustalić ma specjalny zespół. Nieoficjalnie źródła w TVP mówią, że do odejścia z pracy może być zmuszonych nawet tysiąc osób. Ograniczone mają być też budżety wszystkich jednostek, zoptymalizowane koszty produkcji oraz uproszczona struktura wewnętrzna.

rs//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane