• rozwiń
    • WIG20 2183.99 +0.39%
    • WIG30 2512.96 +0.52%
    • WIG 56520.13 +0.36%
    • sWIG80 11473.94 -0.67%
    • mWIG40 3915.43 +1.05%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:23

Dostosuj

NBP uspokaja po słowach Rostowskiego

NBP uspokaja po słowach Rostowskiego
Foto: TVN24 Foto: NBP uspokaja

Zakup obligacji na rynku wtórnym przez NBP mógłby mieć miejsce jedynie w wyjątkowych sytuacjach głębokiego kryzysu, gdy stabilność krajowego systemu finansowego byłaby zagrożona - poinformował NBP, podkreślając, że obecnie sytuacja finansów jest stabilna. To reakcja na słowa ministra finansów Jacka Rostowskiego, który wywiadzie dla "Newsweeka" nie wykluczył takiego działania banku centralnego, w przypadku ewentualnej "paniki" na rynku obligacji.

Rostowski był pytany o to, czy gdyby oprocentowanie obligacji w Polsce wzrosło z 5-6 do 8 proc., oczekiwałby od NBP zakupu obligacji rządowych. - W Polsce nie ma zakazu zakupu obligacji skarbowych przez NBP na rynku wtórnym. Jeżeli do wzrostu rentowności obligacji dochodzi na skutek paniki, albo zarażenia wirusem z zewnątrz, a nie na skutek złego zarządzania finansami publicznymi, to może być celowe, aby NBP krótkoterminowo interweniował - stwierdził minister.

Po południu te słowa skomentowali przedstawiciele NBP, podkreślając, że czynią to "w związku z licznymi pytaniami".

Tylko w wyjątkowych przypadkach

W specjalnym komunikacie, NBP przyznaje, że "Konstytucja nie wyklucza jednak bezpośrednio skupowania przez bank centralny rządowych papierów dłużnych na rynku wtórnym", ale w ustawie o NBP "nie ma bezpośredniego umocowania do tego typu operacji".

"Pośrednio, możliwość zakupu obligacji na rynku wtórnym przez bank centralny, można byłoby wiązać z zapisem artykułu 3 ustęp 6a Ustawy o NBP – stanowiącego – że do zadań NBP należy działanie na rzecz stabilności krajowego systemu finansowego" - czytamy dalej. "Oznacza to, że zakup obligacji na rynku wtórnym przez NBP mógłby mieć miejsce jedynie w wyjątkowych sytuacjach głębokiego kryzysu, gdy stabilność krajowego systemu finansowego byłaby zagrożona" - podkreśla NBP.

Bank zaznacza jednak, że "obecne uwarunkowania makroekonomiczne i sytuacja finansowa Polski, czego potwierdzeniem są relatywnie niskie rentowności polskich obligacji skarbowych i umiarkowane ceny CDS (instrumenty finansowe pokazujące prawdopodobieństwo bankructwa danego podmiotu - red.), wskazują, że stabilność sektora finansowego nie jest zagrożona przez sytuację finansów publicznych".

"Negatywna percepcja"

W opinii NBP "jakiekolwiek publiczne spekulacje na temat ewentualnego spadku cen polskich obligacji i konieczności interwencji w tym zakresie przez bank centralny mogą prowadzić do niepożądanej percepcji tej informacji przez rynki finansowe". "W negatywnym scenariuszu mogłyby to wywołać niepewność skutkującą wzrostem zmienności cen obligacji i kursu walutowego" - czytamy w komunikacie Banku.

NBP podkreśla również, że Rada Polityki Pieniężnej w "Założeniach polityki pieniężnej na rok 2012" wśród instrumentów, które mogą zostać użyte w przypadku gwałtownych, negatywnych zmian na rynkach finansowych, nie wymieniła bezpośredniego skupu obligacji na rynku wtórnym.

bgr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane