• rozwiń
    • WIG20 2219.07 -0.49%
    • WIG30 2521.91 -0.38%
    • WIG 58608.75 -0.41%
    • sWIG80 11599.98 -0.04%
    • mWIG40 3790.15 -0.21%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:05

Dostosuj

"Nasza gospodarka zwolni, ale ma zdrowe fundamenty"

"Nasza gospodarka zwolni, ale ma zdrowe fundamenty"
Foto: TVN24 Foto: Prezydent o gospodarce

- Wspólna opinia wszystkich, i praktyków i naukowców jest taka: trzeba uczynić wszystko, aby przyhamowanie rozwoju Polski było jak najmniejsze - powiedział po spotkaniu z ekonomistami prezydent Lech Kaczyński. Dodał, że mimo niepokojących sygnałów ogólny stan naszej gospodarki jest dobry.

W spotkaniu w Pałacu Prezydenckim uczestniczyli zarówno profesorowie nauk ekonomicznych, specjaliści z zakresu finansów, ale również prezesi i członkowie zarządów banków oraz prezesi wielkich spółek.

Wśród gości znaleźli się m.in. prezes NBP Sławomir Skrzypek, prezes GPW Ludwik Sobolewski oraz prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz.

- Podczas spotkania wypowiedzi szły w różne strony i omawiano sytuację w bardzo różnych aspektach, ale przede wszystkim koncentrowaliśmy się na Polsce - relacjonował spotkanie prezydent. - Trzeba powiedzieć, że nasza gospodarka ma zdrowe fundamenty. W naszych bankach jest tylko 5 proc. złych kredytów. Nienajgorzej jest także jeśli chodzi o system ubezpieczeniowy, może z wyjątkiem OFE, których sytuacja się ostatnio pogorszyła - mówił.

Depozyty bezpieczne

Prezydent podkreślił też, że depozyty bankowe Polaków są bezpieczne. - Nie ma się czego obawiać - zapewniał Lech Kaczyński. Podkreślił też, że nie ma obawa o wzrost wskaźnika inflacji do poziomu 5 proc. - Prezes Skrzypek powiedział, że ani w tym roku ani w przyszłym nie będzie zagrożenia inflacją na takim poziomie. A w 2010 r. powrócimy w okolice celu inflacyjnego - powiedział prezydent.

Przyznał jednak, że trzeba się liczyć z przyhamowaniem gospodarczym. - Są też inne problemy. Deprecjacja złotówki podwyższa koszty zaciągniętych kredytów. To jest nauczka dla nas, by brać kredyty w walucie polskiej - mówił prezydent.

Na koniec prezydent powiedział: - Na tle tego co się teraz dzieje, lata 2005-2007 wypadają niezwykle wręcz dobrze. Przyczyny nie leżą tylko w tym kryzysie, ale tkwią głębiej.

Pomysł głowy państwa na kryzys

Prezydent uspokajał Polaków także jeszcze przed spotkaniem z ekonomistami. Lech Kaczyński mówił też, że jednym ze sposobów przezwyciężenia obecnego kryzysu gospodarczego jest odejście od przekonania, że prywatna firma jest lepsza od państwowej.

- Wymaga to złamania pewnych sposobów myślenia, jakże modnych w ciągu ostatnich dziesięcioleci, w ramach którego państwo jest złem, natomiast prywatna firma, korporacja jest dobrem - mówił z kolei przed kilkunastoma dniami prezydent w publicznym radiu.

- Jeśli złamiemy ten kanon, a ja jestem za tym, żeby ten kanon złamać, choćby w imię demokracji, to myślę, że jest szansa na uratowanie wielu – dodał.

Państwo - instytucja doskonalsza

Prezydent podkreślił, że jest zwolennikiem wzmocnienia dzisiejszych państw.

- Bo to jest jedyna organizacja, przy wszystkich swoich strasznych wadach, która poddaje się kontroli demokratycznej, w ramach której ktoś, kto ma miliard dolarów i ktoś, kto ma jednego dolara, ma ten sam jeden głos. I to powoduje, że państwo, które nie jest organizacją idealną, jest instytucją i tak doskonalszą od tych, które się żadnej kontroli demokratycznej nie poddają, a czasami potrafią doprowadzić świat na skraj olbrzymiego kryzysu - stwierdził prezydent

Jak podała Kancelaria Prezydenta, konsultacje odbywają się w związku z Radą Gabinetową, zwołaną na wtorek 28 października

Eksperci: brakuje wspólnego frontu

Komentując wystąpienie prezydenta, ekonomiści podkreślają jedno: wspólny front z rządem i specjalistami może bardziej przyczynić się do uspokojenia opinii publicznej i inwestorów niż indywidualne inicjatywy polityków. - Powinniśmy dowiedzieć się co prezydent z rządem i ekspertami chcą zrobić, żeby ludzie nie bali się tego kryzysu finansowego. Tego tu nie było - powiedział w TVN24 Marek Goliszewski z BCC.

- To spotkanie miało na celu tylko i wyłącznie pokazanie, ze prezydent i władze troszczą się o to co dzieje się w polskiej gospodarce. Miało to cel tylko PR-owski - podkreślił z kolei Waldemar Kuczyński z Xelion.

eq,bgr/sk//kap/el

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane