• rozwiń
    • WIG20 2221.37 -0.92%
    • WIG30 2533.10 -0.87%
    • WIG 56961.82 -0.74%
    • sWIG80 10779.07 -0.67%
    • mWIG40 3961.57 -0.41%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Nasza gospodarka szósta w Unii

Nasza gospodarka szósta w Unii
Foto: TVN24 Foto: Nasza gospodarka goni Europę

W tym roku Polska po raz pierwszy znalazła się w gronie sześciu największych gospodarek Unii Europejskiej - pisze "Dziennik Gazeta Prawna" powołując się na dane Eurostatu. Od upadku komunizmu dokonaliśmy jakościowego skoku, który sprawił, że znaleźliśmy się blisko zamożnej Europy Zachodniej - komentują eksperci.

W kończącym się właśnie roku - jak podaje Eurostat - dochód narodowy Polski przy uwzględnieniu tego, co rzeczywiście możemy kupić w naszym kraju za euro, wyniesie 535 mld euro. Przed nami znalazły już tylko kraje tzw. wielkiej piątki, czyli państwa, których ludność jest większa, niż Polski: Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Włochy i Hiszpania - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". - Tak duży skok Polska zawdzięcza temu, że jako jedyny kraj UE zdołała utrzymać wzrost gospodarczy w okresie światowego kryzysu - podkreśla w rozmowie z "DzGP" Amelia Torres, rzeczniczka ds. Ekonomicznych Komisji Europejskiej.

Nie tak różowo

Gorzej sytuacja wygląda jednak, jeśli wziąć pod uwagę bieżące kursy walut. Tu w rankingu państw Unii Polska nie posunęła się do przodu. Bo choć nasza gospodarka w 2009 roku nadal się rozwijała, to jednocześnie osłabł kurs złotego wobec euro. Dlatego, o ile w 2008 dochód narodowy Polski w takim ujęciu wyniósł 362 mld euro, to już rok później 309 mld euro. A to zdecydowanie mniej, niż w tym samym czasie wypracowała Holandia (574 mld euro), a nawet Belgia (339 mld) - pisze gazeta.

Zdaniem Witolda Orłowskiego, byłego doradcy ekonomicznego prezydenta Kwaśniewskiego, który właśnie opublikował książkę o relatywnym poziomie rozwoju Polski wobec Zachodu w ostatnich kilkuset latach, nigdy do tej pory nie dokonaliśmy w tak krótkim czasie tak znaczącego skoku w pogoni za zamożną Europą. Dzięki temu Polska jest dziś relatywnie bogatsza, niż w okresie międzywojennym. W 1929 roku Polak mógł sobie pozwolić np. na 35 proc. tego, na co było stać przeciętnego Francuza - dziś już na ponad połowę - wylicza "DzGP".

bgr ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane