• rozwiń
    • WIG20 2093.12 +1.40%
    • WIG30 2397.19 +1.33%
    • WIG 55790.74 +1.02%
    • sWIG80 11525.57 -0.39%
    • mWIG40 3771.14 +0.40%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:13

Dostosuj

Napięcie pozostanie pod kontrolą

Napięcie pozostanie pod kontrolą
Foto: TVN24 Foto: Uwolnienie cen energii spowodowałoby bardzo wysokie podwyżki dla odbiorców indywidualnych

Szef Urzędu Regulacji Energetyki jest przeciw uwolnieniu cen. Powód? Gospodarstwa domowe nie są wystarczająco chronione. Prezes Mariusz Swora uważa, że nie ma powodu do uwolnienia w najbliższym czasie cen energii elektrycznej dla społeczeństwa i nie widzi powodów do ich wzrostu w 2010 roku.

Gospodarstwa domowe to obecnie jedyna grupa odbiorców, dla których szef URE zatwierdza cenniki. Na wycofanie kontroli cen spółki energetyczne czekają od prawie dwóch lat, a przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki liczą, że może to nastąpić od początku 2010 roku. Jednak zdaniem Mariusza Swory do rozwiązania jest jeszcze kilka problemów, przez co uwolnienie cen nie jest możliwe. – Powinien powstać rządowy program dojścia do uwolnienia cen – mówi „Rzeczpospolitej” szef URE. – Klienci powinni móc szybciej zmieniać sprzedawcę energii, a procedury z tym związane należy uprościć.

Chodzi przede wszystkim o tzw. umowę kompleksową, by odbiorca, „przechodząc” z jednej firmy energetycznej do drugiej, nie musiał zawierać dwóch umów – oddzielnie na zakup prądu i na przesłanie.

Ceny nie powinny rosnąć w tym i przyszłym roku

W wywiadzie dla PAP Swora powiedział, że zarówno do końca tego roku, jak i w roku przyszłym nie ma obiektywnych przesłanek do wzrostu cen energii elektrycznej dla przemysłu i gospodarstw domowych. Ceny gazu w 2009 roku już nie wzrosną, na ocenę przyszłorocznych tendencji na rynku gazu jest za wcześnie

- W chwili obecnej nie ma obiektywnych przesłanek do wzrostu cen energii elektrycznej zarówno dla gospodarstw domowych jak i dla przemysłu. W 2009 roku mieliśmy do czynienia ze spadkiem cen energii elektrycznej w obrocie hurtowym, nie widzę powodów, aby te ceny wzrastały w kontraktach na 2010 rok - powiedział.

- Obserwuję z niepokojem rosnące hałdy węgla, którego nie odbiera energetyka, choćby ze względu na spadek popytu na energię elektryczną. W portach ceny węgla nadal znajdują się na stabilnie niskim poziomie. Naturalnym ruchem w takiej sytuacji byłaby obniżka cen węgla, a co za tym idzie obniżka cen energii elektrycznej - dodał.

Kiedy energia trafi na giełdę?

Inny problem nie pozwalającym na uwolnienie cen energii to brak płynności i transparentności polskiego rynku energii. Gros energii producenci sprzedają największym odbiorcom i spółkom handlowym w ramach umów dwustronnych. Na giełdę trafia poniżej 5 proc. energii zużywanej w kraju. W efekcie uwolnienia cen firmy najpewniej elektryczność zdrożeje, dlatego - według URE - konieczna jest ochrona osób najuboższych (czyli tzw. odbiorców wrażliwych).

Taki plan powstał w Ministerstwie Gospodarki. Osoby najbiedniejsze będą mogły skorzystać z upustów do 30 proc. w rachunkach za elektryczność. A spółki energetyczne odzyskiwałyby te kwoty ulg, płacąc niższy podatek VAT.

ram/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane