• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Unia walczy z kryzysem euro

"Największy wysiłek Francji od 30 lat". Wchodzi w życie 75-proc. podatek

Foto: EPA Foto: Ayrault chce uratować finanse

Rząd Francji przyjął w piątek projekt przyszłorocznego budżetu, zawierający bezprecedensowe wysiłki na rzecz redukcji wydatków i podniesienia dochodów, by osiągnąć w 2013 roku wymagane przez UE zmniejszenie deficytu do 3 proc. W życie wejdzie m.in. 75-proc. podatek dla zarabiającym ponad milion euro rocznie.

- To budżet, by walczyć z długiem, który nie przestaje rosnąć - powiedział premier Jean-Marc Ayrault po zakończeniu posiedzenia rządu. Wskazał, że dług Francji wzrósł w ciągu pięciu lat z 64 proc. do ponad 90 proc. PKB obecnie. - Musimy rozpocząć redukcję długu, by obniżyć koszty pożyczek na rynkach - dodał premier. W tej chwili deficyt Francji wynosi 4,5 proc. PKB.

Ogromne obciążenia, zwiększone podatki

Przyjęty przez socjalistyczny rząd projekt budżetu zakłada wzrost wpływów i redukcję wydatków, co ma przynieść 36,9 mld euro. Pieniądze te mają pochodzić z podwyżki podatków oraz oszczędności. Budżet przewiduje 20 mld euro z nowych obciążeń, którymi obłożone będą gospodarstwa domowe i  przedsiębiorstwa (po 10 mld euro), do czego dochodzi przegłosowane latem 4,4 mld oraz 10 mld euro oszczędności w wydatkach państwa, a także 2,5 mld oszczędności w ubezpieczeniach zdrowotnych.

Ayrault zaapelował do Francuzów o mobilizację we wspólnej walce o uzdrowienie finansów publicznych. Analiza rządowa przewiduje, że 4,1 mln gospodarstw domowych, w tym te najbogatsze, zapłacą w przyszłym roku więcej podatków, a 8,5 mln gospodarstw zapłaci mniej.

W ramach 10 mld euro dodatkowych opłat od gospodarstw domowych, 3,5 mld to wzrost podatków od dochodów, a 1 mld euro ma wpłynąć w ramach podatku solidarnościowego od bogactwa. Ponadto 200 mln euro ma być efektem decyzji rządu, by obłożyć osoby o najwyższych dochodach, powyżej 1 mln euro, nowym 75-procentowym podatkiem. To właśnie z tego powodu miliarder Bernard Arnault ogłosił niedawno, że przenosi się z rodzinnej Francji do Belgii, by uciec przed francuskim fiskusem.

Zwolnienia w budżetówce

Projekt budżetu przewiduje też likwidację ponad 12 tys. miejsc pracy w mniej istotnych ministerstwach, co ma umożliwić utworzenie nowych 11 tys. miejsc pracy w edukacji, wymiarze sprawiedliwości i policji.

Budżet został oparty na tym, że gospodarka Francji wzrośnie w 2013 roku o 0,8 proc. PKB, co Ayrault ocenił jak założenie "realistyczne" i "osiągalne", mimo wątpliwości ekonomistów.

Ekonomiści podkreślają jednak, że biorąc pod uwagę słaby wzrost gospodarczy oraz bezrobocie, wysiłki Francuzów, by zredukować deficyt budżetu będą "bezprecedensowe" i trudne do osiągnięcia. - Redukcja deficytu o 1,5 punktu procentowego to coś nadzwyczajnego, to nigdy nie miało miejsca - uważa dyrektor narodowego centrum analiz CNRS, Elie Cohen.

Także prezydent Francji Francois Hollande ocenił, że przyszłoroczny budżet to "najważniejszy od 30 lat" wysiłek Francji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane