• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Temat: Kanada

Najbiedniejsi i studenci dostaną bezpłatne konta. Rząd porozumiał się z bankami

Najbiedniejsi i studenci dostaną bezpłatne konta. Rząd porozumiał się z bankami
Foto: sxc.hu Foto: Banki wdrożą nowe produkty w połowie stycznia 2015 roku

Osiem największych kanadyjskich banków porozumiało się z rządem w sprawie oferowania bezpłatnych lub tanich kont bankowych dla osób o najniższych dochodach i studentów.

Porozumienie to kwestia stałego dopływu nowych klientów banków. W otwartej dla imigracji Kanadzie tanie lub bezpłatne konta są jedną z najlepszych metod pozyskania "nowych Kanadyjczyków".

Część banków w widoczny sposób sprzyja imigrantom, udostępniając obsługę w ich języku. Wystarczy w Toronto zajrzeć do np. chińskiej dzielnicy, by w witrynach banków znaleźć znajome skądinąd plakaty, ale w wersji chińskiej. Imigranci, którzy nie mają historii kredytowej mogą też zacząć ją budować, korzystając np. z kart kredytowych z niskimi limitami zadłużenia – to jedna z regularnych ofert.

Lepszy wizerunek

Obecna umowa to też operacja w dużej mierze wizerunkowa. Bankom, które osiągają dobre wyniki finansowe, trudno byłoby wytłumaczyć podwyżki opłat za usługi czy niechęć do ułatwienia życia najuboższym.

Banki wdrożą nowe produkty w połowie stycznia 2015 r. - poinformowało na swojej stronie internetowej kanadyjskie ministerstwo finansów. Rząd zapowiadał takie porozumienie z bankami w ubiegłym roku, a obecnie przedstawił zasady minimum dla bezpłatnych i tanich kont. Tanie konta mają kosztować miesięcznie 4 dolary – czyli mniej więcej tyle, ile kosztują obecnie 3 litry benzyny lub trzy kawy.

Limit dla konta

Minimalny pakiet niskokosztowego konta zawiera przynajmniej 12 transakcji debetowych na miesiąc, w tym – przynajmniej dwie transakcje w oddziale banku. Do tego bezpłatna ma być karta debetowa, transakcje direct debit, deponowanie czeków i miesięczne wyciągi w formie papierowej oraz podgląd skanów zrealizowanych czeków.

Ten sam pakiet ma być oferowany bezpłatnie dla młodzieży, studentów i osób starszych o najniższych emeryturach i świadczeniach rentowych.

Warunki prowadzenia kont mają być sporządzane według wytycznych Financial Consumer Agency of Canada (FCAC) dotyczących jasności języka tak, by klient nie był wprowadzany w błąd. FCAC na swojej stronie internetowej udostępni porównywarkę tanich i bezpłatnych kont. W dodatku w oddziałach uczestniczących w programie banków oraz na ich stronach internetowych będzie zamieszczona widoczna informacja o nowym produkcie.

Skorzystają miliony?

Jak mówił, cytowany w komunikacie, minister finansów Joe Oliver, nowy produkt jest adresowany do ponad 7 mln Kanadyjczyków.

W kanadyjskich bankach są możliwości redukcji miesięcznych opłat za konto do zera, ale wiąże się to z reguły z korzystaniem przez danego klienta z produktów inwestycyjnych i oszczędnościowych. To zatem wariant mało realny dla osób o najniższych dochodach. Są też dwa banki, w których konta są bezpłatne, jednak banki te działają wyłącznie w internecie.

Według badań Canadian Bankers Association (odpowiednika Związku Banków Polskich) 61 proc. Kanadyjczyków zdaje sobie sprawę, że jeśli nie podobają im się opłaty w banku, zawsze mogą go zmienić. Niezłe rozeznanie w produktach sprawia, że i tak 33 proc. nie ponosi opłat za prowadzenie konta, korzystając z istniejących już produktów bezkosztowych lub wybierając konto, przy którym opłata jest znoszona dzięki korzystaniu z internetu, korzystaniu z dodatkowych produktów czy utrzymywaniu minimalnego stanu konta.

Ponad kryzysem

Kanadyjski sektor bankowy bez większych problemów przetrwał kryzys 2008 r., a banki regularnie publikują dobre wyniki.

Na kanadyjskim rynku działa ponad 80 banków krajowych i zagranicznych, z których połowa proponuje produkty detaliczne. W efekcie ponad 96 proc. Kanadyjczyków ma konto w banku, 47 proc. klientów banków korzysta głównie z internetowego dostępu do konta, a 67 proc. przynajmniej czasami z tego dostępu korzysta. Tylko 9 proc. klientów banków chodzi do oddziału banku, by zapłacić rachunki.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane