• rozwiń
    • WIG20 2317.17 +0.60%
    • WIG30 2667.09 +0.68%
    • WIG 59852.70 +0.63%
    • sWIG80 11656.13 +0.15%
    • mWIG40 4074.92 +0.95%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Nadchodzą czasy świetności dla Żerania?

Nadchodzą czasy świetności dla Żerania?
Foto: TVN24 Foto: Z taśm FSO zjadą chevrolety

Koncern General Motors, który niedawno kupił 40 proc. akcji FSO, ma zamiar z Żerania uczynić europejskie centrum produkcji dla marki Chevrolet - dowiaduje się "Rzeczpospolita".

Według informacji, do których dotarła gazeta, aby projekt się powiódł, GM jest nawet gotów spłacić 138 mln euro, które państwo wpompowało w ratowanie FSO po bankructwie koreańskiego Daewoo.

Przedstawiciele General Motors, którzy dziesięć dni temu informowali o nabyciu za 254,5 mln dolarów 40 proc. akcji Fabryki Samochodów Osobowych na Żeraniu, w rozmowie z „Rzeczpospolitą” mówią, że mają wobec polskiej firmy poważne plany. – Tutaj nie chodzi o współpracę pięcioletnią, ale o związanie się na 25 lat, a może znacznie dłużej – tłumaczy Carl Peter Forster, prezes General Motors Europe.

Na Żeraniu na początku będzie produkowany chevrolet aveo, później na taśmy mogą być wprowadzone kolejne modele. GM liczy, że za dziesięć lat w Europie będzie znajdować nabywców milion chevroletów rocznie. Najwięcej byłoby produkowanych w Polsce.

Jest jednak jeden szkopuł. Zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej w FSO nie można produkować więcej niż 150 tys. aut rocznie – to warunek, jaki postawiła Bruksela, kiedy godziła się na pomoc państwa dla bankrutującej fabryki po upadku jej właściciela – koreańskiego Daewoo.

Zdaniem Carla Petera Forstera to ograniczenie narzucone Polsce jest „co najmniej dziwne”. – Jeśli będzie trzeba, te pieniądze można po prostu oddać – uważa prezes GM Europe. – Od decyzji Komisji Europejskiej FSO złożyła odwołanie –powiedziała Krystyna Danilczyk, dyrektor biura zarządu FSO.


Plany Amerykanów całkowicie zmienią polski rynek motoryzacyjny. W tym roku z polskich fabryk powinno wyjechać około 800 tys. aut osobowych i dostawczych. Liderem pozostaje Fiat, który powinien wyprodukować około 300 tys. aut, FSO jest na czwartym miejscu z produkcją ponad 80 tys. sztuk (w 1999 roku ok. 180 tys. szt.). To o wiele za mało jak na potrzeby General Motors i jak na możliwości samej FSO, która po zwiększeniu zatrudnienia (obecnie ok. 2 tys. osób) byłaby w stanie produkować nawet 400 tys. pojazdów rocznie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane