• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Nadal boimy się kredytów

Nadal boimy się kredytów
Foto: TVN24 Foto: Najczęściej zaciągane są kredyty gotówkowe

Tylko 8 proc. Polaków planuje w tym roku wziąć kredyt w banku - wynika z sondażu GfK wykonanego na zlecenie "Rzeczpospolitej". Powód? Wciąż boimy się utraty pracy, dlatego wolimy nie pożyczać. Zwłaszcza, że cały czas pogarsza się terminowość spłat rat.

Liczba zaciągających kredyty wzrosła od zeszłego roku zaledwie o 2 proc. – Pogorszenie sytuacji na rynku pracy wywołane światowym kryzysem spowodowało, że Polacy ostrożniej podchodzą do kredytów. Żeby podejmować decyzję o zaciągnięciu długu, trzeba wierzyć, że nasze dochody będą się poprawiać, a w momencie gdy skończył się boom na rynku pracy, wiele osób zweryfikowało swoje plany – komentuje w rozmowie z gazetą ekonomista Raiffeisen Banku, Jacek Wiśniewski.

Najbardziej potrzebna gotówka

Spośród osób, które zdecydują się w tym roku na kredyt - najwięcej (niemal połowa) zamierza pożyczyć gotówkę. 14 proc. chce zaciągnąć kredyt mieszkaniowy, a 11 proc. – budowlany.

Z badania wynika, że obecnie co czwarty Polak obciążony jest kredytem. Prawie połowa z tych osób spłaca pożyczkę gotówkową, co trzecia - kredyt ratalny, a 16 proc. - kredyt mieszkaniowy.

Pogarsza się natomiast regularność spłat rat. Pod koniec 2009 r. tzw. złe kredyty stanowiły 5,2 proc. całkowitego portfela należności krajowych banków. To o 0,6 pkt proc. więcej niż na koniec poprzedniego kwartału.

Walutowe lepiej spłacane

Jak się okazuje, Polacy bardziej skrupulatnie i na czas spłacają swoje zobowiązania z tytułu walutowych kredytów hipotecznych. Gorzej jest w przypadku kredytów w złotych: należności zagrożone to 2,4 proc - donosi z kolei "Dziennik Gazeta Prawna".

Na koniec września 2009 r. zaledwie 0,9 proc. portfela kredytów hipotecznych w walucie stanowiły tzw. należności zagrożone. W ciągu roku odsetek ten wzrósł o zaledwie 0,4 pkt proc.

Skąd ta różnica? Według gazety, chodzi o wysokość rat. Jeśli ktoś wziął kredyt we frankach szwajcarskich, płacił znacznie niższe raty niż ten, który zaciągnął go w złotych.

Jednak teraz znacznie trudniej o pożyczkę w walucie. Zgodnie z tzw. rekomendacją S, osoby, które chcą wziąć kredyt walutowy muszą mieć o 20 proc. wyższe dochody niż ci, którzy pożyczają w złotych. Dlatego - wyjaśnia gazeta - te kredyty są lepiej spłacane, bo wzięły je osoby o wyższym statusie finansowym.

mon//kdj/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane