• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Nabucco idzie do podpisu

Nabucco idzie do podpisu
Foto: sxc.hu Foto: W Stambule zdecydowali: podpisujemy

W Brukseli poinformowano, że 13 lipca nastąpi podpisanie umowy o projekcie gazociągu Nabucco między Turcją a czterema zaangażowanymi w projekt krajami Unii Europejskiej.

- Mogę potwierdzić, że Komisja otrzymała zaproszenie na uroczystość podpisania międzyrządowej umowy o gazociągu Nabucco 13 lipca w Ankarze - powiedział rzecznik unijnego komisarza ds. energii Ferran Tarradellas. Jak dodał, "porozumienie nie jest publiczne" i w związku z tym nie będzie komentował jego treści.

Uniezależnić się od Rosji

W projekt budowy gazociągu Nabucco zaangażowana jest Turcja i cztery kraje unijne - Austria, Węgry, Rumunia i Bułgaria. Planowana instalacja ma liczyć 3,3 tys. kilometrów, ma transportować do UE gaz pochodzący z regionu Morza Kaspijskiego. Jego założeniem jest zredukowanie zależności Unii Europejskiej od gazu z Rosji.

Nabucco ma być konkurencyjny dla innego projektu, gazociągu South Stream, który ma iść po dnie Morza Czarnego, łącząc Rosję i Bułgarię.

Na początku maja na europejskim szczycie energetycznym w Pradze Turcja informowała o zamiarze podpisania umowy w sprawie Nabucco pod koniec czerwca. Później termin ten odraczano. Agencja AFP pisze, że Turcja w zawoalowany sposób groziła zweryfikowaniem swojego poparcia dla projektu wobec braku postępów w negocjacjach akcesyjnych z UE.

Turcja otworzyła 11 z 35 rozdziałów negocjacji. Jedynie rozdział poświęcony energii jest został zamknięty, tzn. strony uzgodniły wszystkie związane z tą dziedziną szczegóły.

Wyścig do azerskich źródeł

Nie jest do końca jasne, z jakich źródeł będzie pochodził gaz potrzebny do zaopatrzenia projektowanego gazociągu. Pierwotnie liczono na Azerbejdżan, jednak nieustanne wysiłki zmierzające do przechwycenia tamtejszych złóż prowadzi Rosja. W tym tygodniu w obecności prezydenta Dmitrija Miedwiediewa podpisano umowę, na mocy której kilkanaście milionów metrów sześciennych azerskiego gazu ma być eksportowanych do Rosji.

Na azerskie złoża liczy też Polska. O tej sprawie m.in. rozmawia prezydent Lech Kaczyński w czasie trwającej wizyty w Baku.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane