• rozwiń
    • WIG20 2205.02 +0.56%
    • WIG30 2505.93 +0.53%
    • WIG 58297.28 +0.55%
    • sWIG80 11628.87 +0.43%
    • mWIG40 3820.31 +0.62%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Na Heathrow pięści poszły w ruch

Terminal nr 5 londyńskiego lotniska Heathrow, oddany do użytku w czwartek, wciąż sprawia ogromne kłopoty. Z powodu awarii systemu odprawy bagażu kolejne loty są odwoływane. Wśród pasażerów oczekujących w piątek rano na odlot doszło do rękoczynów.

W czwartek odwołano 34 loty British Airways. Siedem samolotów odleciało z pasażerami bez bagażu (z wyjątkiem podręcznego), a w piątek odwołano ok. 20 proc. lotów, w tym niektóre drugi dzień z rzędu. Pasażerom rozdano koce, suchy prowiant i obiecano zwrot części kosztów. Rozmaite niedogodności dotknęły łącznie 14 tys. osób. Niektórym z nich w piątek rano puściły nerwy i doszło do bójki.

Wpadka już pierwszego dnia

Jednym z głównych powodów chaosu jest system odprawy i rozładunku bagażu, który w czwartek uległ awarii w godzinę po uruchomieniu.

- Jestem tym zaskoczony, ponieważ obok podstawowego systemu obsługi bagażu w terminalu zainstalowano system awaryjny, który jednak najwyraźniej nie zadziałał - mówi dyrektor przedstawicielstwa LOT-u na W. Brytanię i Irlandię Sławomir Noszczak. - BA bardzo liczyła na ten terminal również w sensie marketingowym. Zastosowano najnowsze dostępne rozwiązania technologiczne, które w fazie testowania działały bez zarzutu - dodaje.

Cytowany anonimowo pracownik nowego terminalu powiedział dziennikarzom, że komputery kontrolujące pracę lotniska, w tym system obsługi bagażu, są za szybkie i pracownicy lotniska nie nadążają. Bagażowi narzekali też, że nowoczesny system komputerowy uniemożliwia im zalogowanie się. Wskazuje się też na przeciążenie bagażowych pracą i niedobór ok. 100 pracowników.

Lotniczy pat

Dyrektor generalny BA Willie Walsh przeprosił za niedogodności i przyznał, że otwarcie terminalu, wybudowanego nakładem 4,3 mld funtów, "nie daje powodów do dumy".

Z kolei sekretarz generalny związku zawodowego GMB Paul Kenny zaapelował do pasażerów, by powstrzymali się od wyładowywania frustracji na członkach związku zatrudnionych przy odprawie, ponieważ niczego to nie rozwiąże, a jedynie zwiększy trudności.

Chaos w terminalu nr 5 nie ma wpływu na loty z Heathrow do Polski. LOT jako jedyny polski przewoźnik obsługujący trasę Heathrow-Warszawa korzysta z terminalu nr 1, a BA przeniosło loty do Polski na lotnisko Gatwick.

mkg//tr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane