• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Na giełdach karnawał w najlepsze

Pierwsza sesja nowego roku na świecie zakończyła się solidnymi wzrostami. Warszawa na tle Europy pod tym względem wyraźnie błyszczała. Widocznie umocnił się też złoty. Eksperci, choć powściągliwi w wyrażaniu optymizmu, nie wykluczają, że zwyżki indeksów nadal możemy obserwować.

W poniedziałek warszawski indeks WIG20 podskoczył o 2,34 proc., a WIG - o 1,97 proc. Do grudniowego szczytu tego pierwszego brakuje zaledwie czterech punktów. W Europie wzrosty wahały się od 1,5 do 2 proc. Optymistycznie rozpoczęła się też pierwsza styczniowa sesja za oceanem. Wkrótce po otwarciu główne amerykańskie indeksy były ponad 1 proc. na plusie, a w połowie sesji już ponad 1,5 proc.

Ze spółek wchodzących w skład indeksu WIG 20 zyskiwały wszystkie spółki, poza Agorą i BZ WBK. Mocno drożały akcje spółek paliwowych. PKN Orlen zyskał 4,3 proc., Grupa Lotos 3,6 proc., a KGHM 2,4 proc. O 4,3 proc. podrożały akcje TVN pod danych AGB Nielsen, z których wynika, że w 2009 roku stacja miała największe wpływy z reklam wśród głównych stacji telewizyjnych.

Plus. I co dalej?

Wydaje się jednak, że w styczniu czeka nas korekta, rynki chyba zbyt dobrze zachowywały się w grudniu. Kwestia oczywiście, kiedy to nastąpi

stępkowski o pln

Zdaniem analityków jest szansa na dalsze zwyżki, ale rynek nadal nie wybił się z trendu bocznego.
- Mieliśmy dzisiaj duży wzrost, a WIG20 prawie zrównał się z poprzednim szczytem. Nie zmienia to jednak zasadniczo obrazu rynku, gdyż indeks cały czas porusza się w trendzie bocznym. Po wcześniejszej skutecznej obronie dolnego ograniczenia tego kanału w okolicach 2.370 pkt., nie powinno dziwić, że teraz rynek idzie w górę i może jeszcze trochę urosnąć, bo górne ograniczenie kanału to okolice 2.500 pkt. - powiedział Marcin Lachowski z BM BGŻ.

Również Michał Stępkowski, makler Wood & Company, uważa, że rynek spróbuje przetestować poziom 2.450 punktów. Potem jednak może zacząć się korekta.
- Wydaje się jednak, że w styczniu czeka nas korekta, rynki chyba zbyt dobrze zachowywały się w grudniu. Kwestia oczywiście, kiedy to nastąpi - powiedział Stępkowski.

Poza tym, jak zauważają analitycy na wyobraźnię inwestorów działają oczekiwania na tzw. efekt stycznia kojarzony z silną sezonową zwyżką cen akcji na początku roku.

Złoty się odbija. Nie tylko w śniegu

Poniedziałek był również kolejnym dobrym dniem dla złotego. Na koniec sesji na rynku walutowym za za dolara trzeba było zapłacić 2,82 zł, za euro 4,07 zł, a za szwajcarskiego franka 2,74 zł.
- Złotemu, podobnie jak i innym walutom regionu, pomagała dziś poprawa klimatu inwestycyjnego na rynkach akcji i surowców, co przekładało się na wzrost apetytu na ryzyko i większe zainteresowanie globalnych inwestorów walutami krajów zaliczanych do rynków wschodzących - napisał w komentarzu Marcin R. Kiepas z X-Trade Brokers. Według niego w kolejnych dniach złoty będzie podążał szlakiem wyznaczonym przez nastroje na rynkach finansowych, które przede wszystkim będą kształtowane przez oczekiwania co do publikowanych w piątek danych z amerykańskiego rynku pracy. - Dopóki nastroje pozostają dobre powinien on zyskiwać na wartości. Ich pogorszenie stanie się impulsem do realizacji zysków - uważa Kiepas.

mkg ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane