• rozwiń
    • WIG20 2188.24 +0.40%
    • WIG30 2481.46 +0.42%
    • WIG 57863.03 +0.42%
    • sWIG80 11638.04 +0.42%
    • mWIG40 3734.43 +0.52%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Na emeryturę nawet 10 lat wcześniej?

Na emeryturę nawet 10 lat wcześniej?
Foto: TVN24 Foto: "Pomostówki" tylko dla tych pracujących w szkodliwych dla zdrowia warunkach

Do przechodzenia na emerytury pomostowe ma uprawniać wykonywanie 51 rodzajów prac - wynika z rządowego projektu, przesłanego właśnie do konsultacji społecznych. Przewiduje on, że prawo do emerytury w wieku o pięć lub nawet dziesięć lat niższym niż powszechny zyskają osoby pracujące w szczególnych warunkach lub wykonujące prace o szczególnym charakterze.

Do pierwszej grupy zaliczono np. osoby zatrudnione przy wielkich piecach, przy ręcznym formowaniu wyrobów szklanych w hutnictwie, nurków czy osoby ręcznie układające asfalt. Druga grupa to między innymi piloci i kontrolerzy ruchu lotniczego czy motorniczowie tramwajów. Rządowy projekt ustawy w tej sprawie został przekazany do konsultacji społecznych. Wynika z niego, że do emerytur pomostowych byłoby uprawnionych 130 tysięcy osób.

"Pomostówki" tylko dla zatrudnionych w szkodliwych warunkach

- Na "pomostówki" powinny przechodzić tylko osoby zatrudnione przy pracach faktycznie obciążających zdrowie - podkreśliła wiceminister pracy Agnieszka Chłoń Domińczak. Zaznaczyła, że zarówno z punktu widzenia realiów rynku pracy, jak i z punktu widzenia realiów systemu emerytalnego, jest to absolutnie konieczne, potrzebne i uzasadnione.

"Pieniądze nie spadają z nieba"

Jak długo wierzymy w iluzje, że te pieniądze spadają z nieba i chcemy, by ktoś szybciej mógł sobie pójść na emeryturę, tak długo tkwimy w pułapce.

prof. Marek Góra z SGH

Rządowe propozycje podobają się ekspertom, którzy twierdzą, że najwyższy czas skończyć z wysyłaniem na emerytury jeszcze młodych, zdolnych do pracy ludzi. Prof. Marek Góra ze Szkoły Głównej Handlowej powiedział IAR, że społeczeństwo powinno być świadome, że to nie rząd, ale właśnie ono finansuje takie emerytury. - Jak długo wierzymy w iluzje, że te pieniądze spadają z nieba i chcemy, by ktoś szybciej mógł sobie pójść na emeryturę, tak długo tkwimy w pułapce- zaznaczył Marek Góra. Dodał, że musimy zrozumieć, iż każdy taki wydatek jest finansowany z naszej własnej kieszeni. Projekt ograniczenia liczby uprawnionych do "pomostówek" podoba się także pracodawcom, którzy twierdzą, że społeczeństwo się starzeje, żyjemy coraz dłużej i dłuższa aktywność zawodowa to konieczność.

Związki zawodowe są na "nie"

Z okrojoną listą prac uprawniających do emerytur pomostowych nie zgadzają się związki zawodowe. Chcą, by uprawnienia do przechodzenia na wcześniejsze emerytury mieli także na przykład nauczyciele. Eksperci przewidują, że batalia w Sejmie łatwa nie będzie. Przewodniczący komisji sejmowej do spraw polityki społecznej i rodziny Sławomir Piechota wierzy jednak, że posłowie zrozumieją argumenty rządu. Jego zdaniem, ograniczenie przywilejów emerytalnych to konieczność, gdyż mamy najmłodszych emerytów w Europie i najniższy poziom aktywności zawodowej i w żadnym razie nie powinniśmy ulegać naciskom, by do listy uprawnionych do pomostówek dopisywać kolejne grupy.

mpj/korv

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane