• rozwiń
    • WIG20 2173.75 +0.82%
    • WIG30 2463.94 +0.89%
    • WIG 57297.12 +0.70%
    • sWIG80 11452.13 -0.32%
    • mWIG40 3670.47 +0.71%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Musimy bać się nadal. Przepisy sprzeczne, ale obowiązują

Musimy bać się nadal. Przepisy sprzeczne, ale obowiązują
Foto: TVN24 Foto: TK: stawka 75 proc. PIT od ukrytego dochodu - zgodna z konstytucją

Po poniedziałkowym wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. stawki 75-proc. podatku od nieujawnionego dochodu, Sejm ma 18 miesięcy na zmianę regulacji. Choć wyrok - teoretycznie - powoduje brak możliwości naliczania takiego podatku, to do czasu poprawienia przepisów wszystko zostaje po staremu. - Na razie wszystko obowiązuje tak jak obowiązywało - powiedział w rozmowie z tvn24.pl konstytucjonalista prof. dr hab. Marek Chmaj.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że stawka 75-proc. podatku jest zgodna z konstytucją. Za niekonstytucyjne uznał natomiast to, w jaki sposób urząd skarbowy wylicza ukryty dochód oraz przepis dotyczący przedawnienia w tym zakresie.

Sprawa trafiła do Trybunału na skutek skargi jednej z podatniczek, która twierdziła, że 75-proc. podatek jest konfiskatą mienia. Uważała, że art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o podatku dochodowym od osób

fizycznych powoduje, że podatnicy tracą niemal cały swój dochód, co narusza nie tylko prawo własności, ale i konstytucyjnie gwarantowaną wyłączność sądu do orzekania przepadku rzeczy oraz prawa do sądu.

Kobieta zaskarżyła też inny przepis ustawy o PIT – art. 20 ust. 3, który pozwala urzędowi skarbowemu ustalić wysokość nieujawnionych przychodów na podstawie poniesionych przez podatnika wydatków i wartości zgromadzonego przez niego mienia. Jej zdaniem oznacza to, że podatnik musi wykazać, z jakich pieniędzy sfinansował swoje wydatki, co narusza konstytucyjną zasadę domniemania niewinności. Trybunał uznał ten przepis za niezgodny z konstytucją. Orzekł, że narusza on zasadę sprawiedliwości społecznej i prawo własności podatnika.

Czas na zmianę

Wyrok Trybunału powoduje – w teorii – niemożność naliczania podatku, ponieważ kwestionuje sposób, w jaki urząd może to robić. Podstawą działania urzędu jest tutaj art. 20 ust. 3 ustawy o PIT.

Głosi on: Wysokość przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze

źródeł nieujawnionych ustala się na podstawie poniesionych przez podatnika w roku podatkowym wydatków i wartości zgromadzonego w tym roku mienia, jeżeli wydatki te i wartości nie znajdują pokrycia w mieniu zgromadzonym przed poniesieniem tych wydatków lub zgromadzeniem mienia, pochodzącym z przychodów uprzednio opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania.

Oznacza to nie mniej, nie więcej tylko to, że nasze wydatki muszą zgadzać się z naszymi wpływami lub mieniem, które posiadaliśmy przed poniesieniem danego wydatku. Wyrok TK nie oznacza jednak, że obowiązujące przepisy stały się martwe. Konieczna jest ich zmiana i musi to zrobić Sejm w ciągu 18 miesięcy.

– Trybunał dał 18 miesięcy na poprawienie tych regulacji. Konieczna jest zatem nowelizacja. Na razie obowiązuje to tak, jak obowiązywało – wyjaśnia konstytucjonalista prof. dr hab. Marek Chmaj.

I dodaje, że jeżeli brakuje podstawy prawnej, to nie można naliczać podatku. – Ale jest to gdybanie, ponieważ i tak Sejm musi poprawić ten przepis – ocenił profesor.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane