• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-20 17:15

Dostosuj

Most energetyczny jednak powstanie?

Most energetyczny jednak powstanie?
Foto: TVN24 Foto: Mostu energetyczny połączy Polskę z Litwą

Prezydent Litwy Valdas Adamkus zapowiedział podpisanie porozumienia w sprawie mostu energetycznego między Polską a Litwą jeszcze przed końcem bieżącego miesiąca. Porozumienie o budowie nowej elektrowni atomowej w Iganlinie będzie podpisane najwcześniej w listopadzie.

Prezydent Lech Kaczyński podczas szczytu energetycznego w Wilnie zapewnił, że połączenie polskiego i litewskiego systemu energetycznego na pewno zostanie zrealizowane. - Wielokrotnie mówiłem, że będzie most energetyczny, ale Polsce potrzebne jest 1000-1200 MW - powiedział Kaczyński. Chodzi o ilość mocy, jaką Polska miałaby otrzymywać z odbudowywanej elektrowni w litewskiej Ignalinie.

- Musi być zbudowana ignalińska elektrownia, musi być most energetyczny - on zresztą jest w planach europejskich. Polska musi otrzymać pewną ilość megawatów, z ignalińskiej elektrowni, no i oczywiście musi uczynić wysiłek, aby to połączenie polsko-litewskie było efektywne - podkreślił prezydent.

Most energetyczny z litewskiego miasta Alitus (Olita) do polskiego Ełku ma powstać do 2012 roku.

Lech Kaczyński powiedział też, że pięć państw uczestniczących w szczycie podpisało umowę w sprawie współpracy energetycznej. - To jest przedsięwzięcie, które ma charakter nie tylko gospodarczy, komercyjny, ale to także przedsięwzięcie o olbrzymiej roli politycznej. To są kraje, które łączył wspólny los. Porozumiały się one co do niezwykle istotnych okoliczności - powiedział prezydent po podpisaniu porozumienia.

Porozumienie w sprawie Ignalina najwcześniej w listopadzie
- Firmy energetyczne obecnie negocjują warunki i porozumienie pomiędzy szefami rządów może być podpisane w listopadzie - powiedział agencji BNS premier Litwy Gediminas Kirkilas.

W ubiegłym tygodniu w Wilnie polski minister gospodarki Piotr Woźniak powiedział, że jeśli Polska nie otrzyma 1000-1200 megawatów mocy z nowo odbudowanej elektrowni w Ignalinie, to projekt tzw. mostu energetycznego między Polską a Litwą opóźni się. Jak wyjaśnił, zaproponowane przez Polskę 1000-1200 megawatów mocy potrzebne nam jest na rynek wewnętrzny.

Kraje bałtyckie - Litwa, Łotwa i Estonia - zainicjowały projekt elektrowni nuklearnej, chcąc złagodzić zapotrzebowanie na energię elektryczną po planowanym na 2009 rok wygaszeniu elektrowni atomowej w Ignalinie z reaktorem typu czarnobylskiego; do tego zobowiązał się litewski rząd, wchodząc do UE.

W szczycie energetycznym w Wilnie brali udział prezydenci Azerbejdżanu, Gruzji, Litwy, Polski i Ukrainy.

mrk/bgr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane