• rozwiń
    • WIG20 2105.88 -0.20%
    • WIG30 2409.13 -0.26%
    • WIG 56121.78 -0.15%
    • sWIG80 11637.53 +0.40%
    • mWIG40 3765.22 -0.58%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Moskwa w liście straszy kolejnym embargiem

Wojciech Mojzesowicz krytycznie odniósł się do embarga na mączkę rybną z Polski, które wprowadziła wczoraj Moskwa. A Rosja w przysłanym dziś resortowi rolnictwa piśmie ostrzega przed kolejnymi ograniczeniami.

- Strona rosyjska podważa wiarygodność Polski, wprowadzając kolejne zakazy importu towarów - powiedział minister rolnictwa. Mojzesowicz jest przekonany, że po stronie Polski stoi Unia Europejska. - Unia uważa, że Polska postępuje zgodnie z przyjętymi standardami - zapewnił minister rolnictwa.

Rosja zakazała wczoraj importu mączki rybnej z Polski, argumentując, że wykryto w niej domieszki mączki mięsno-kostnej. Ostrzegła też, że może zakazać importu produktów pochodzenia roślinnego z Polski za pośrednictwem krajów trzecich. Dziś rano do resortu rolnictwa dotarł list od szefa rosyjskiej Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Siergieja Dankwerta. Pisze on, że w ciągu 8 miesięcy 2007 roku, w wybiórczej kontroli produktów wwożonych do Rosji z Polski, znaleziono 47 partii towarów zawierających niebezpieczne składniki.

W liście można przeczytać również, że rosyjski nadzór weterynaryjny niejednokrotnie wyrażał przed Komisją Europejską swoje niezadowolenie, w związku z przewozem przez kraje trzecie "niebezpiecznej dla zdrowia, a pochodzącej z Polski produkcji roślinnej". Dankwert twierdzi ponadto, że poprosił KE o informowanie o "rosyjskim niezadowoleniu" strony polskiej. Z listu wynika, że chodzi o kapustę, jabłka, pomidory, w których dopuszczalny poziom pestycydów, azotanów i azotynów przewyższa maksymalne dopuszczalne normy określone przez rosyjskie prawo.

Odnosząc się do wprowadzonego wczoraj embarga Ewa Lech - główny lekarz weterynarii - mówi, że rosyjskie służby nadzoru weterynaryjnego i fitosanitarnego nie przekazały ani Komisji Europejskiej, ani polskiej ambasadzie w Moskwie żadnych informacji na temat rzekomego zanieczyszczenia mączki. - Polska nie została powiadomiona jakiej przesyłki miałoby dotyczyć zanieczyszczenie. Niepokojący jest zatem fakt informowania polskich służb weterynaryjnych o wprowadzeniu tak istotnych restrykcji poprzez media - powiedziała Lech.

Zakaz ma obowiązywać do czasu przeprowadzenia przez rosyjskich ekspertów audytu polskiego systemu kontroli bezpieczeństwa produktów rolnych dostarczanych do Rosji.

bgr/prm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane