• rozwiń
    • WIG20 2163.39 -0.06%
    • WIG30 2450.33 -0.04%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:14

Dostosuj

Mocny złoty zabrał nam 40 mld złotych

Mocny złoty zabrał nam 40 mld złotych
Foto: TVN24 Foto: Przez mocnego złotego wyparowują unijne dotacje

Umacniająca się złotówka sprawia, że kurczy się pula unijnych środków przyznanych Polsce lata 2007-2013. "Gazeta Prawna" wyliczyła, że w ciągu roku budżet skurczył się o 40 mld euro. I będzie się dalej zmieniejszał.

Szybkie umacnianie się złotego w ostatnich miesiącach spowodowało, że unijna pomoc, którą Unia Europejska przyznała Polsce na lata 2007-2013, skurczyła się w ciągu roku prawie o 20 proc. W sierpniu 2007 rok euro kosztowało 3,80 zł. Rok później było to już 3,24 zł. Wynika z tego, że wartość dotacji po przeliczeniu na polska walutę, wynosząca jeszcze rok temu 257 mld zł, skurczyła się teraz do 217 mld zł.

Mocny, coraz mocniejszy

W połowie 2007 roku niektóre banki prognozowały, że kurs 3,20 zł za euro zostanie osiągnięty dopiero w 2010 roku. - Od III kwartału ubiegłego roku obserwujemy bardzo szybkie umocnienie się złotego, które zaskoczyło rynek - mówi Rafał Benecki, ekonomista ING Banku Śląskiego.

A to nie koniec umacniania się złotego. Rafał Benecki twierdzi, że na koniec tego roku euro będzie kosztowało 3,10 zł, co oznacza "zniknięcie" kolejnych 8 mld zł wsparcia z UE.
- Przewiduje, że w I połowie 2009 r. nastąpi korekta i za euro trzeba będzie zapłacić 3,30 zł. Jednak pod koniec przyszłego roku kurs powróci w okolice 3,10 zł za euro - mówi ekonomista.

Walutowe komplikacje....

40 mld zł unijnego wsparcia, które już straciliśmy to gigantyczna kwota, która starczyłaby na wybudowanie 1 tys. km autostrad czy też w całości pokryłaby z nawiązką roczny deficyt budżetowy Polski.

W praktyce oznacza to także, że trzeba będzie zweryfikować projekty finansowane z unijnych środków. - Coraz mocniejszy złoty spowoduje, że zrealizujemy mniej projektów niż moglibyśmy - przyznaje Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego.

Dotyczy to budowy dróg czy linii kolejowych. Mniej pieniędzy trafi do przedsiębiorców, samorządów i rolników.

... i lokalna drożyzna

Do niekorzystnego przelicznika walutowego dochodzą jeszcze rosnące w Polsce ceny.
- Z naszych szacunków wynika, że w ciągu najbliższych dwóch lat inwestycje mogą podrożeć o 20-30 proc. - mówi Elżbieta Bieńkowska. - Średnio koszty projektów transportowych wzrosły o 60 proc. w stosunku do planów sprzed dwóch lata - dodaje Patrycja Wolińska, wiceminister infrastruktury.

Według Zbigniewa Bachmana, dyrektora Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa, wzrost będzie jeszcze większy, a w przypadku niektórych inwestycji może sięgnąć nawet 100 proc.

mkg/el

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane