• rozwiń
    • WIG20 2102.23 +1.85%
    • WIG30 2406.14 +1.71%
    • WIG 56035.15 +1.46%
    • sWIG80 11616.48 +0.39%
    • mWIG40 3778.54 +0.59%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Mniej chętnych na własne M

Mniej chętnych na własne M
Foto: TVN24 Foto: Rośnie liczba pozwoleń na budowę, ale nie rośnie liczba inwestycji

Polacy mogą kupić 150 – 160 tys. nowych mieszkań rocznie. Na więcej przez kilka najbliższych lat nie będzie ich stać. A na rynku wciąż brakuje co najmniej półtora miliona lokali - pisze "Rzeczpospolita"

Przynajmniej kilkanaście lat będzie trzeba poczekać na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych ok. 1,5 mln rodzin w Polsce, które nie mają jeszcze samodzielnego lokum. Chyba, że szybko wzrośnie liczba lokali oddawanych do użytku. Na razie szybko zwiększa się jedynie liczba pozwoleń na budowę.
– Niestety, nie wpływa to bezpośrednio na wzrost liczby inwestycji – mówi dr Paweł Grząbka, dyrektor zarządzający firmy doradczej CEE Property Group. – Znam firmy, które mimo pozwoleń nie rozpoczynają budowy, bo nie mają generalnego wykonawcy lub mają, ale wybudowane mieszkania byłyby zbyt drogie i deweloperowi nie opłaca się rozpoczynanie inwestycji, woli poczekać. Dlatego sądzę, że 150 – 160 tys. nowych lokali w 2008 roku to maksimum. Podobnie będzie i w 2009 roku.

Czekali i stracili zdolność kredytową
Kłopoty z realizacją to jedno, ale najpoważniejszym ograniczeniem staje się zasobność portfeli klientów. – W 2006 roku koniunkturę napędzało zainteresowanie inwestorów zagranicznych zakupem pakietowym mieszkań – przypomina Anna Kwiatkowska, szefowa działu mieszkaniowego Cushman & Wakefield. – Był to jeden z powodów, który wywołał hossę na rynku mieszkaniowym i ogromny, 50 – 70-procentowy wzrost cen. Bardzo silny był również popyt wewnętrzny. Polacy spieszyli się, by kupić lokal dla siebie lub dla dzieci czy też jako inwestycję. W ubiegłym roku wydawało się, że ten popyt będzie trwał wiecznie. Ale inwestorzy zagraniczni powoli odwracają się od Polski, przenoszą się na inne wschodzące rynki. W przyszłym roku podaż w Polsce nie przekroczy ok. 150 tys. nowych lokali.

Mniej więcej tyle polskich rodzin będzie się mogło pokusić o zakup mieszkania na rynku pierwotnym. Drastyczny wzrost cen spowodował, że ci, którzy nie zdążyli z wymarzoną inwestycją, często przestali spełniać kryteria bankowe i nie będą mogli otrzymać kredytu. A bez niego z taką inwestycją poradzi sobie niewiele rodzin.

mpj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane