• rozwiń
    • WIG20 2235.52 -0.59%
    • WIG30 2531.97 -0.67%
    • WIG 58816.98 -0.55%
    • sWIG80 11572.11 -0.16%
    • mWIG40 3758.82 -0.57%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Mission impossible Pawlaka

Na początku czerwca wicepremier Waldemar Pawlak będzie przekonywał Rosjan do zarzucenia budowy omijającego Polskę Gazociągu Północnego. W zamian będzie proponował gazociąg Amber - informuje rosyjski dziennik "RBK-daily", powołując się na rozmowę z Pawlakiem.

Gazowe argumenty Pawlak wytoczy podczas 12. Forum Ekonomicznego w Petersburgu, które odbędzie się w dniach 6-8 czerwca.

Wicepremier skrytykuje na nim, zgodnie z linią Warszawy, sens budowy Gazociągu Północnego (Nord Stream). - Nie zamierzamy topić miliardów euro na dnie Morza Bałtyckiego - cytuje dziennik słowa Pawlaka. "RBK-daily" dodaje, że Pawlak "wyraził przy tym nadzieję, że 'wielkie korporacje międzynarodowe' zgodzą się z argumentami Warszawy".

Polityczny charakter Nord Stream

- W opinii wicepremiera decyzja o budowie gazociągu omijającego Polskę ma czysto polityczny charakter - wskazuje gazeta dodając, że Pawlak zaprzeczył, jakoby Polska rozważała budowę odgałęzienia od Gazociągu. - Strona polska nie zamierza płacić za niepomiernie drogi gaz - cytuje dziennik Pawlaka.

W zamian za zaniechanie budowy Nord Stream Pawlak, jako kolejny polski

Nie zamierzamy topić miliardów euro na dnie Morza Bałtyckiego

Waldemar Pawlak

polityk, zaproponuje Rosjanom budowę gazociągu Amber, który Rosji do Niemiec miałby prowadzić przez Estonię, Łotwę, Litwę i Polskę.

- Projekt ten jest atrakcyjny dlatego, że usuwa wszelkie obawy związane z krajami tranzytowymi - przytacza "RBK-daily" opinię Mateusza Woźniaka z polskiego Ministerstwa Gospodarki.

Rosja nie chce Amber

Przywołując opinię analityka Aleksandra Nazarowa, gazeta wątpi, by udziałowiec Nord Stream - Gazprom - zgodził się na zmianę planów i budowę magistrali Amber.

- Po pierwsze, na Nord Stream wydano już pieniądze, (...) a zmiana projektu wymagałaby przygotowania nowych dokumentów. Po drugie, poprowadzenie gazociągu przez cztery kraje (...) niosłoby w sobie ryzyko związane z uzgadnianiem warunków jego budowy i eksploatacji. Tym bardziej, że niektóre z tych krajów mają nienajlepsze stosunki z Rosją - wyjaśnia Nazarow.

Gazprom się nie zgodzi

W jego ocenie, "problemy bezpieczeństwa tranzytu mają dla Gazpromu decydujące znaczenie - chce on mieć rurę, która bezpośrednio połączy Rosję z Niemcami, największym odbiorcą rosyjskiego gazu".

Zdaniem "RBK-daily" Amber ma małe szanse na powodzenie

Rezygnacja z budowy Nord Stream nie wchodzi w grę. Projekt ten jest uzasadniony

Siergiej Kuprijanow

- poza uczestnikami tego przedsięwzięcia mogą poprzeć go tylko te kraje UE, które obawiają się wzrostu wpływu Gazpromu na europejski rynek gazu.

Mission impossible

Wątpliwe by Pawlakowi udało się przekonać Rosjan. Próbował już tego premier Tusk podczas swojej lutowej wizyty w Moskwie. Doradca prezydenta Rosji ds. polityki zagranicznej Siergiej Prichodźko oświadczył wówczas, że Moskwa nie uważa proponowanego przez Polskę gazociągu za poważną alternatywę wobec magistrali Nord Stream.

Z kolei rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprijanow oznajmił, że budowa gazociągu Amber w ogóle nie była przez rosyjski koncern poważnie rozważana. - Rezygnacja z budowy Nord Stream nie wchodzi w grę. Projekt ten jest uzasadniony - zarówno z ekologicznego, jak i ekonomicznego punktu widzenia. Jest to przedsięwzięcie nie tylko rosyjsko-niemieckie, lecz ogólnoeuropejskie - powiedział wtedy Kuprijanow.

mtom//mat

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane