• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Miliardy znów płyną do Detroit. Dla GM to za mało

Miliardy znów płyną do Detroit. Dla GM to za mało
Foto: TVN24 Foto: Amerykańska motoryzacja nie może wyjść na prostą

Koncern General Motors otrzyma kolejną federalną pożyczkę, tym razem w wysokości pięciu mld dolarów, a Chrysler - pół mld dolarów - poinformowały we wtorek amerykańskie źródła rządowe. General Motors próbuje zdobyć także dodatkowe pieniądze i wystawia na sprzedaż brytyjskiego Opla - Vauxhalla.

Wcześniej przedstawione plany naprawy sytuacji finansowej w General Motors i Chryslerze nie spotkały się z pozytywną oceną władz i obydwie firmy zostały zobowiązane do przedstawienia nowych rozwiązań, w przeciwnym wypadku grozi im bankructwo. Wygląda na to, że amerykański rząd się jednak złamał. I pożycza nadal.

Bez pieniędzy zbankrutują

GM funkcjonuje od początku roku dzięki pożyczkom rządowym, których kwota opiewa już na 13,4 mld dol i ma czas do 1 czerwca na przygotowanie znacznej redukcji zadłużenia, głębokich cięć kosztów pracy itp., aby wykazać, że jest zdolny do odzyskania rentowności. Od poniedziałku w General Motors trwa procedura zwalniania 1.6 tys. etatowych pracowników w USA. Mają oni odejść z pracy 1 maja.

Chrysler otrzymał do tej pory od rządu cztery mld dolarów. Do końca kwietnia ma czas na przedstawienie programu sanacji.

Ford, jako jedyny z Wielkiej Trójki z Detroit zrezygnował z rządowego wsparcia, zachowując tym samym niezależność w prowadzeniu działalności.

Gdzie jest dno GM?

W najtrudniejszej sytuacji jest General Motors, który, choć dostał najwięcej pomocy, to cały czas jest w głębokim dołku zarówno w Stanach jak w Europie. We wtorek wystawił na sprzedaż brytyjskie zakłady Vauxhalla w Ellesmere Port i Luton. Za większościowy udział GM chciałby uzyskać co najmniej pól mld euro.

Przychód z transakcji zostałby zainwestowany bezpośrednio w zakładach Vauxhall i Opla w ramach ich restrukturyzacji, co oznacza, że nie przyczyniłby się do poprawy kondycji finansowej zagrożonego bankructwem koncernu GM, będącego właścicielem obu firm.

Wśród potencjalnych zainteresowanych przejęciem Vauxhalla wymienia się chińską spółkę Shanghai Automotive, która jest w Wielkiej Brytanii właścicielem resztówki po GM Rover oraz prywatną grupę kapitałową Geely. W różnych krajach europejskich GM zatrudnia łącznie ponad 50 tys. pracowników, z czego 5 tys. w 2 zakładach produkcyjnych w Anglii. Opel jest właścicielem Vauxhalla od 1925 roku.

mkg//kwj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane