• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Mikrus na ciekły wodór

Mikrus na ciekły wodór
Foto: Riversimple Foto: Urban Car zrobiony jest z włókien węglowych i waży 350 kg

Zaprojektowany w Wielkiej Brytanii Riversimple Urban Car może okazać się przełomem w dziedzinie ekologicznych samochodów. Produkuje czterokrotnie mniej zanieczyszczeń niż najbardziej ekologiczny ze sprzedawanych obecnie aut i ma być z nich najtańszy. Ma szansę stać się samochodem roku - został nominowany do prestiżowego Brit Insurance Design of the Year 2011.

Aż 9 lat zajęło firmie Riversimple doprowadzenie do fazy końcowej pomysłu na małe, miejskie i tanie w produkcji auto. Jej Urban Car o wodorowo-elektrycznym napędzie produkuje czterokrotnie mniej zanieczyszczeń dla środowiska niż najbardziej ekologiczny ze sprzedawanych obecnie samochodów.

Silniki w kołach

Kluczem do sukcesu są ogniwa paliwowe nowej konstrukcji, które są tańsze i znacznie mniejsze, niż jakiekolwiek produkowane. Zamiast akumulatorów zastosowano tu superkondensatory, charakteryzujące się dużą szybkością ładowania. Magazynowana przez nie energia przekazywana jest do czterech - opracowanych na Uniwersytecie w Oxfordzie - silników elektrycznych, które są zamontowane bezpośrednio w kołach.

To pozwala na obniżenie strat, które powstają w tradycyjnym układzie napędowym. Co więcej, podczas hamowania silniki energię kinetyczną zamieniają w elektryczną, dzięki czemu mogą odzyskać połowę energii rozpędzonego pojazdu.

Pełne ładowanie ciekłym wodorem wystarczy na przejazd 390 km. Do poruszania auta wystarczy wytwarzana przez ogniwo moc 6 kW. Napęd samochodu pozwala na rozpędzenie go do 80 km/h i przyspieszenie do 50 km/h w mniej niż 6 sekund.

To przełom w dziedzinie ekologicznych samochodów – bo dzięki tym rozwiązaniom jest najtańszym, najszybszym i „najczystszym” samochodem na świecie.

Skrajne emocje wzbudza stylistyka auta, który przypomina... odkurzacz. Riversimple Urban Car nie jest większy od Smarta, mieści również dwie osoby, a dzięki zastosowaniu nadwozia z włókien węglowych jest lżejszy od niego – waży zaledwie 350 kg.

Wnuk Porsche rewolucjonizuje motoryzację

Projekt firmy Riversimple, którą założył Sebastian Piech, wnuk Ferdinanda Porsche, doceniło jury konkursu Brit Insurance Design of the Year. Nominowano go w jednej z siedmiu kategorii – technologia. Auto jest faworytem, a zwycięstwo może mu pomóc na rynku – konkurs w dziedzinie designu jest równie prestiżowy co Oscar w świecie filmu. Wyniki zostaną ogłoszone 28 lutego.

Tymczasem już teraz wiadomo, że seryjna produkcja Urban Cara rozpocznie się w tym roku. Samochód najprawdopodobniej nie będzie sprzedawany, a oddawany w leasing na okres 20 lat. W Wielkiej Brytanii ma to kosztować ok. 220 funtów miesięcznie - w cenę wliczone będą koszty paliwa i tankowania. Jeśli auto okaże się hitem, na rynek sprzedaży trafi w 2013 roku.

Riversimple szuka miasta-partnera do współpracy, by wspólnie wybudować infrastrukturę wodorową. Projekt wozu zostanie udostępniony w sieci, skąd firmy zainteresowane produkcją będą mogły pobrać go za darmo lub za symboliczną kwotę, a potem dostosować do własnych planów lub zmodyfikować.

Szacuje się, że rocznie mogłoby powstawać 5 do 10 tys. Urban Carów.

am

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane