• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Mieszkania na wynajem. "Kto pierwszy ten lepszy"

680 mieszkań będzie dostępnych jeszcze w tym roku, w ramach funduszu "Mieszkań na wynajem" Odtwórz: 680 mieszkań będzie dostępnych jeszcze w tym roku, w ramach funduszu "Mieszkań na wynajem"
680 mieszkań będzie dostępnych jeszcze w tym roku, w ramach funduszu "Mieszkań na wynajem" "Źródło: TVN24 Biznes i Świat"

- Mieszkania na wynajem będą przyznawane w myśl zasady, kto pierwszy ten lepszy. Chcemy znormalizować rynek najmu, pomóc ludziom w migracji zarobkowej - mówi w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" Dariusz Kacprzyk, prezes zarządu BGK. - Mieszkania będą dostępne dla klientów pod koniec roku - dodaje prezes.

Prezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego Dariusz Kacprzyk twierdzi w rozmowie z "DGP", że do bazy klientów gotowych skorzystać z programu "Mieszkanie na wynajem" dołączyło już 1,2 tys. osób.

Będzie sukces?

- Gdy kupimy nieruchomość, do momentu jej wynajmu potrzebny jest czas na wykończenie. I w tym czasie będzie można oglądać mieszkania. Zasadniczo będziemy działali w myśl zasady, kto pierwszy ten lepszy. Liczymy na ten sukces. Chcemy znormalizować rynek najmu, pomóc ludziom w migracji zarobkowej. Jeśli popyt przekroczy nasze możliwości, to mam nadzieję, że uda nam się zmobilizować inne fundusze, prywatnych inwestorów, by robili to na większą skalę. W Niemczech ponad 50 proc., a w Szwajcarii 70 proc. mieszkań to lokale na wynajem, które wystawiają instytucjonalni właściciele. U nas 4 proc. - mówi Kacprzyk.

Prezes BKG twierdzi, że pierwsze mieszkania będą dostępne dla klientów pod koniec roku. - Proces zakupu mieszkań na wynajem będzie przebiegał stopniowo, bo gdyby BGK zainwestował od ręki 5 mld zł, to ceny by oszalały. Inna sprawa, że mało jest gotowych mieszkań do kupienia, jeśli chce się nabyć cały budynek, a nie pojedyncze lokale - mówi Kacprzyk i dodaje, że programowi nie pomogła decyzja o konieczności posiadania wkładu własnego przy zaciąganiu kredytu hipotecznego.

- To spowodowało pod koniec ubiegłego roku gwałtowny wzrost popytu, bo klienci chcieli skorzystać z możliwości zakupu przed zmianą przepisów. Znikło z rynku sporo gotowych mieszkań, które byłyby dla nas interesujące.

Co z czynszem?

Kacprzyk twierdzi, że BGK oczekuje zwrotu na poziomie 4 proc. Dlatego czynsze nie będą wysokie. - My mamy niższe koszty zakupu nieruchomości niż klient indywidualny, bo kupujemy od ręki hurtowo, mniej zapłacimy także za wykończenie jednocześnie kilkuset mieszkań niż gdybyśmy mieli kupować usługę i materiały do pojedynczego lokalu. Dzięki temu uzyskujemy niższe ceny. Mieszkania będą gotowe do wynajmu, z wyposażoną łazienką i kuchnią. Będzie się można w nich zameldować - wyjaśnia prezes BGK.


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane