• rozwiń
    • WIG20 2194.58 -0.57%
    • WIG30 2490.03 -0.77%
    • WIG 58026.68 -0.72%
    • sWIG80 11627.70 +0.15%
    • mWIG40 3749.54 -1.58%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Miedwiediew ratował parkiety z objęć niedźwiedzia

Spadek cen akcji, ale już nie tak dramatyczny jak poprzedniego dnia, przyniosły wtorkowe sesje na dwóch największych giełdach w Rosji - RTS i MICEX. We wtorek rano Federalna Służba ds. Rynków Finansowych wstrzymała handel na dwie godziny.

Ostatecznie indeks RTS stracił 0,95 proc. i wyniósł na zamknięciu 858,16 pkt. Natomiast wskaźnik MICEX zjechał o 0,96 proc. - do poziomu 744,76 pkt.

W poniedziałek indeks RTS runął o 19,10 proc., a MICEX - o 18,66. Na obu parkietach trzy razy wstrzymywano obrót papierami, by ostudzić emocje. We wtorek na obu giełdach też był napięty. Handel rozpoczął się dopiero o 13.15 czasu moskiewskiego (11.15 czasu polskiego), a nie tak jak zwykle o 10.30 (8.30). Tak zdecydowała Federalna Służba ds. Rynków Finansowych.

Opóźnienie otwarcia giełd na niewiele się zdało. Oba wskaźniki kontynuowały spadki. Indeks RTS w pewnym momencie zniżkował o 4,23 proc., MICEX nawet o 7,44 proc. Ten drugi wskaźnik przebił psychologiczny poziom 700 pkt., spadając do 696,06 pkt.

W wypadku RTS był to największy jednodniowy spadek w historii tego indeksu, czyli od 1995 roku. Natomiast w wypadku MICEX - największy od 1997 roku. CZYTAJ WIĘCEJ

Na tym pierwszym parkiecie akcjami obracają głównie zagraniczni inwestorzy, a jego indeks jest wyliczany na podstawie cen papierów wyrażonych w dolarach. Na MICEX dominują inwestorzy rosyjscy, zaś jej wskaźnik wyliczany jest w rublach. Indeks RTS obejmuje walory 50 blue chips, a MICEX - 30.

W Londynie, gdzie obrotu nie zawieszano, rosyjskie akcje w poniedziałek potaniały o 30-50 proc.

Rozpaczliwe szukanie przyczyn

"Na rynku rządzą emocje. Wszyscy mówią o końcu świata" - przytacza dziennik "Wiedomosti" analityka giełdowego Aleksandra Zacharowa. "Chaos, panika, katastrofa" - ocenia sytuację na rosyjskich giełdach inny cytowany przez tę gazetę ekspert Roman Szwec.

Analitycy tłumaczą paniczną wyprzedaż wpływem sytuacji na zagranicznych parkietach, spadkiem cen ropy naftowej i innych surowców na świecie, wycofywaniem się inwestorów zagranicznych z Rosji, a także brakiem płynności na rosyjskim rynku.

Miedwiediew ratował z objęć niedźwiedzia

Według analityków nastroje na moskiewskich parkietach nieco poprawiło wystąpienie prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, który poinformował o przeznaczeniu kolejnych 950 mld rubli (ok. 36,25 mld dolarów) na podtrzymanie stabilności sektora bankowego.
CZYTAJ WIĘCEJ: Dramatyczny apel prezydenta Rosji

Oba indeksy w górę pociągnęły banki, którym Miedwiediew obiecał największe wsparcie. Akcje Vneshtorgbanku (VTB) zyskały na koniec dnia 4,4 proc., a Sbierbanku - 2,8 proc.

Prezydent wspiera banki

Główne rosyjskie banki otrzymają kredyt podporządkowany (ang. subordinated loan) w wysokości do 950 mld rubli (ok. 26,7 mld euro) na nie mniej niż pięć lat - poinformował we wtorek prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew po naradzie z resortami gospodarczymi.

Miedwiediew zaapelował do uczestników narady, by najszybciej jak to możliwe reagowali na sytuację na rynkach finansowych, w tym poprzez przyjmowanie niezbędnych ustaw i rozporządzeń. Miedwiediew powiedział, że ma na myśli akty normatywne rządu i Banku Centralnego.

ma/mlas, sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane