• rozwiń
    • WIG20 2315.02 -0.28%
    • WIG30 2665.88 -0.35%
    • WIG 60372.23 -0.26%
    • sWIG80 11904.75 +0.10%
    • mWIG40 4071.71 -0.90%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:01

Dostosuj

Menadżerowie zapłacą za opcje?

Menadżerowie zapłacą za opcje?
Foto: sxc.hu Foto: Polskie firmy na opcjach walutowych straciły około 9 mld zł

Właściciele spółek, które straciły na opcjach chcą zadośćuczynienia. Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", co najmniej kilka dużych kancelarii prawniczych otrzymało w ostatnich tygodniach zlecenie przygotowania pozwów przeciw menedżerom, którzy angażowali swoje firmy w transakcje opcyjne.

Jak informowała Komisja Nadzoru Finansowego, straty spółek z tytułu zaangażowania w opcje walutowe, wycenione na 13 lutego wyniosły około 9 mld zł. To prawie 10 procent zysków za 2007 rok - podsumowuje "Rzeczposoplita".

Odszkodowanie jak wyrok

Jak pisze dziennik, akcjonariusze chcą nie tylko pozbyć się lekkomyślnych zarządzających, ale również odzyskać choć część straconych na opcjach pieniędzy. – Konieczność zapłaty odszkodowania, często powyżej miliona złotych, może być wyrokiem dożywocia dla menedżera – mówi Dawid Zdebiak, radca z kancelarii Gujski & Zdebiak.

(...) Zarząd i akcjonariusze zdecydowali się dochodzić pieniędzy, choć już wiadomo, że menedżer nie będzie w stanie zapłacić tak wysokiego odszkodowania. Roszczenia spółki mogą sięgnąć 100 mln zł.

Przemysław Maciak, kancelaria Sójka & Maciak

Pieniądze zamierza odzyskać m.in. inwestor giełdowy Zbigniew Jakubas. – W imieniu spółki Feroco pracujemy nad pozwem o odszkodowanie przeciwko byłemu członkowi jej zarządu – potwierdza w rozmowie z "Rzeczpospolitą" adwokat Przemysław Maciak z poznańskiej kancelarii Sójka & Maciak. – Tę osobę zwolniono dyscyplinarnie za przekroczenie uprawnień przy podpisywaniu umowy opcji walutowych. Zarząd i akcjonariusze zdecydowali się dochodzić pieniędzy, choć już wiadomo, że menedżer nie będzie w stanie zapłacić tak wysokiego odszkodowania. Roszczenia spółki mogą sięgnąć 100 mln zł.

Spółka telekomunikacyjna Długie Rozmowy SA zwolniła członka zarządu, gdy Bank Millennium zażądał 6 mln zł należności z opcji. Dwaj inni członkowie zarządu sami zrezygnowali z funkcji. – Udało nam się zawrzeć ugodę z bankiem i spółka wyszła już na prostą. Teraz rozważamy odzyskanie pieniędzy – czekamy na opinię prawną, czy jest to możliwe – mówi Jacek Impert, prezes spółki.

Ministerstwo też rozważa pozwy

Jak pisze "Rzeczpospolita", pozwów nie wyklucza też resort skarbu. Te miały by dotyczyć zarządów państwowych firm korzystających z opcji. – Na razie nie mamy jednak podstaw do podobnych działań – mówi gazecie rzecznik MSP Maciej Wewiór.

Co na to prawnicy? – Choć straty wielu spółek są ogromne, nie jest łatwo pociągnąć do odpowiedzialności osoby, które się do nich przyczyniły – mówi Katarzyna Dulewicz, radca prawny z kancelarii CMS Cameron McKenna. Jak wyjaśnia gazeta, od księgowych, którzy są zwykle zatrudnieni na umowie o pracę, można dochodzić zwrotu zaledwie trzech pensji. Członkowie zarządu odpowiadają całym majątkiem, ale trzeba wykazać, że działali lekkomyślnie lub niedbale.

//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane