• rozwiń
    • WIG20 2090.27 -0.64%
    • WIG30 2392.69 -0.56%
    • WIG 55760.76 -0.51%
    • sWIG80 11552.42 -0.29%
    • mWIG40 3734.27 -0.51%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:53

Dostosuj

MEN może od dziś formalnie przygotowywać bezpłatny podręcznik

MEN może od dziś formalnie przygotowywać bezpłatny podręcznik
Foto: tvn24/ TVN24 Foto: Premier obiecuje darmowe podręczniki dla pierwszoklasistów

Dziś weszła w życie nowelizacja ustawy o systemie oświaty, która otwiera Ministerstwu Edukacji Narodowej formalną drogę do przygotowania bezpłatnych podręczników dla najmłodszych uczniów. Dotychczas ministrowie jedynie dopuszczali podręczniki przygotowane przez podmioty zewnętrzne, a opracowanie podręczników mogli zlecić tylko jednostkom sobie podległym. Nie mogli też zlecić ich wydania.

Nowelizacja stanowi natomiast, że minister edukacji może zlecić opracowanie i wydanie podręcznika lub jego części. Analogiczne prawo będzie miał minister kultury, o ile podręcznik ma dotyczyć nauki w szkołach artystycznych. Ministrowie będą też mogli zlecać opracowanie podręczników nie tylko jednostkom sobie podległym, ale także innym instytucjom. Zlecone podręczniki będą dopuszczone do użytku szkolnego z mocy prawa.

Nowelizacja ma pozwolić, by już 1 września 2014 roku uczniowie pierwszych klas szkół podstawowych otrzymali bezpłatny podręcznik. Minister edukacji będzie na jej podstawie mógł przygotować podręczniki także dla uczniów w klasach II i III. Nowela, choć MEN tego nie zapowiada, umożliwia również zlecanie podręczników dla uczniów w starszych klasach.

Autor znany

Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska ogłosiła już, że główną autorką darmowego podręcznika dla pierwszoklasistów ma być Maria Lorek. W swoim dorobku ma kilkadziesiąt publikacji i podręczników dla dzieci m.in. "Elementarz pierwszej klasy", podręczniki dla klas I-III szkoły podstawowej: "Ele-mele", "Czarodziejski dywan", "Słońce na stole" oraz podręcznik dla zerówki "Apli-papli". Lorek przygotowywała także materiały edukacyjne dla polskich nauczycieli i uczniów z najmłodszych klas w ramach serwisu internetowego dla Polonii "Włącz Polskę".

Pierwsza część podręcznika ma być przedstawiona w maju br. Planowane są też materiały ćwiczeniowe, które mają być dostępne w internecie i poradnik dla nauczycieli. Podręcznik dla pierwszoklasistów nie będzie obowiązkowy, ale jeśli nauczyciele za zgodą samorządów nie zdecydują się z niego skorzystać, to samorządy będą musiały sfinansować zakup innego podręcznika.

Obowiązek dyrektora

Nowelizacja znosi także przepis nakładający na dyrektora szkoły obowiązek podania do 15 czerwca listy podręczników, jakie będą obowiązywać w nowym roku szkolnym. Oznacza to, że dyrektor będzie mógł przedstawić zestaw podręczników w dowolnym, wybranym przez siebie terminie. Według rządu zmiana ta poprawi jakość nauczania, ponieważ nauczyciele będą mogli dostosować podręcznik do poziomu wiedzy uczniów, których poznają dopiero na początku roku szkolnego.

W ocenie rządu wydawnictwa utrudniają lub uniemożliwiają uczniom korzystanie z podręczników szkolnych, ponieważ wyznaczają zbyt wysokie ceny. "Koszty zakupu podręczników szkolnych stanowią istotny problem dla rodziców i barierę w dostępie dzieci i młodzieży do edukacji szkolnej" - napisano w dołączonej do projektu nowelizacji oceny skutków tej regulacji. Rząd przyznaje przy tym, że nowelizacja może być szkodliwa dla wydawnictw. "Wejście w życie ustawy może pociągać za sobą ograniczenie zatrudnienia w branży wydawniczej i wzrost zatrudnienia w innych branżach" - zwracają uwagę autorzy noweli.

Ile to kosztuje?

Koszt opracowania podręcznika dla najmłodszych uczniów ma nie przekraczać ok. 5 mln zł (nie licząc druku i dystrybucji, które zależeć będą od wielkości nakładu). Natomiast całość reformy związanej z podręcznikami ma maksymalnie kosztować w latach 2014-2023 ponad 4,2 mld zł. Minister edukacji tłumaczy, że pieniądze te mają pochodzić z rezerwy celowej MEN m.in. na rządowy program "Wyprawka szkolna" (w 2013 r. na program ten przeznaczono prawie 180 mln zł). Program służy dofinansowaniu zakupu podręczników i pomocy dydaktycznych dla uczniów z najbiedniejszych rodzin.

W Polsce, w odróżnieniu od wielu innych krajów, podręczniki i całe wyposażenie potrzebne do szkoły kupują rodzice. Z przeprowadzonego jesienią 2013 r. sondażu CBOS wynika, że wśród wydatków ponoszonych przez rodziców na wyposażenie dzieci do szkoły największą pozycję w budżecie stanowił zakup podręczników szkolnych. Przeciętnie było to 382 zł w przeliczeniu na jedno dziecko.

Resort edukacji zapowiada, że nowelizację uzupełni kolejna nowela ustawy o oświacie, której projekt 19 lutego trafił do konsultacji społecznych. Obie nowelizacje mają doprowadzić do tego, że w 2017 r. z bezpłatnych podręczników i materiałów ćwiczeniowych będą mogli korzystać wszyscy uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów.

Tryb pilny

Nad wchodzącą w sobotę w życie nowelizacją pracowano w parlamencie w trybie pilnym. Sejm uchwalił ją 21 lutego.

6 marca głosował w jej sprawie Senat, który nie zaproponował żadnych poprawek. Ustawa trafiła więc do prezydenta, który dzień później ją podpisał. Tego samego dnia została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Jej vacatio legis określono na 14 dni.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane