• rozwiń

Martin. Aston Martin. Auto Bonda już w Polsce

Martin. Aston Martin. 
Auto Bonda już w Polsce
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Martin. Aston Martin już w Polsce

Fani Jamesa Bonda mogą zacierać ręce. W Polsce wreszcie otwarto pierwszy salon prestiżowej marki aut, jakich używał agent 007. Jak twierdzi przedstawiciel Astona Martina w Polsce, są już zamówienia na luksusowe samochody. - Spodziewamy się sprzedaży rzędu 25 sztuk rocznie - mówił w TVN CNBC Biznes Andrzej Nizio, wiceprezes Marvipolu.

Przedstawicielem marki Aston Martin na terytorium Polski jest spółka AML Polska, należąca do giełdowego Marvipolu.

Wiceprezes spółki Andrzej Nizio podkreśla w rozmowie z TVN CNBC Biznes, że są chętni na jedne z najbardziej prestiżowych aut na świecie. - Są już zamówienia. Spodziewamy się, że pierwsze wydania będą już w najbliższym miesiącu - poinformował. Dodał przy tym, że rocznie firma planuje sprzedawać ok. 25 aut. - Wszystko wskazuje na to, że takie plany będą dotrzymane - dodał.

Są już zamówienia. Spodziewamy się, że pierwsze wydania będą już w najbliższym miesiącu

Andrzej Nizio, wiceprezes Marvipolu

Cieszymy się, że udało się nam znaleźć godnego partnera i odpowiednie miejsce, dzięki którym nasi klienci będą mieli bezpośredni dostęp do naszych aut. Warszawa odegra nieocenioną rolę w procesie ekspansji na rynki Europy Wschodniej, co stanowi ważny punkt w strategii rozwoju sieci sprzedaży

dr Urlich Bez, prezes Aston Martin

Polska historia Astona Martina

Aston Martin to motoryzacyjna legenda. Mało kto jednak wie, że firmę na początku lat dwudziestych uratował... polski hrabia, Louis Zborowski. Firma została założona w 1914 roku przez dwóch oficerów Roberta Bamforda i Lionela Martina, a pierwszy samochód wyprodukowano już w 1915 roku. Potem - produkcja zahamowana została przez wojnę i firma stanęła u skraju bankructwa. Wtedy - w 1920 roku z odsieczą przyszedł polski hrabia.

Zborowski konstruował i sprzedawał słynne wyścigowe i rekordowe bolidy o pojemności nawet 23 litrów nazywane "Chitty - Chitty - Bang - Bang". Sam brał udział w wyścigach - zmarł podczas jednego z nich na słynnym torze Monza we Włoszech w 1924 roku. To jednak nie był koniec polskiego wkładu w prestiżową markę. Już po wybuchu II wojny światowej polski inżynier - Tadeusz Marek - zaprojektował dwa kultowe silniki Aston Martina.

Pierwszy to 6-cylindrowy, rzędowy o pojemności 3,7 litra wykorzystany w sportowym modelu DBR2 oraz cywilnym DB4 – w ten silnik był wyposażony samochód Bonda w książce Casino Royal. Drugim był zaprojektowany w 1968 roku V8 o pojemności 5,3 litra. Silnik ten napędzał m.in. słynnego V8 Vantage np. znanego z filmów o Bondzie, w których wystąpił Timothy Dalton. Zaprojektowany przez Marka V8 był na tyle nowoczesny że pozostawał w produkcji aż do roku 2000, czyli przez 32 lata!

Rozpoczną ekspansję na wschód

Teraz Aston Martin wreszcie przywędrował do Polski. Podczas otwarcia 10 marca 2010 roku prezes Aston Martin, dr Urlich Bez przyznał, że "klienci w Polsce wyrażają ogromne zainteresowanie naszymi samochodami". - Cieszymy się, że udało się nam znaleźć godnego partnera i odpowiednie miejsce, dzięki którym nasi klienci będą mieli bezpośredni dostęp do naszych aut. Warszawa odegra nieocenioną rolę w procesie ekspansji na rynki Europy Wschodniej, co stanowi ważny punkt w strategii rozwoju sieci sprzedaży - mówił podczas otwarcia salonu.

Podczas inauguracji zaprezentowany został uznawany za najbardziej elegancki czterodrzwiowy samochód świata - model Rapide. Napędzany jest 6-litrowym silnikiem V12 o mocy 477 KM osiąga tzw. "pierwszą setkę" w 5,1 sekundy. Jego prędkość maksymalna to 303 km/h. Jego cena to, bagatela, ok. 210 tys. euro.

ktu ram/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane