• rozwiń
    • WIG20 2120.33 +0.48%
    • WIG30 2425.14 +0.41%
    • WIG 56508.40 +0.54%
    • sWIG80 11599.99 +0.08%
    • mWIG40 3782.04 -0.14%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 15:22

Dostosuj

Magna bierze Opla

Niemiecki rząd niemal do świtu negocjował, ale w końcu wybrał kanadyjska Magnę na inwestora w Oplu, europejskiej części General Motors - podała agencja AFP. Wcześniej Magna i GM porozumiały się w sprawie przejęcia niemieckiej spółki. Tymczasem już 35 proc. wierzycieli General Motors zgadza się na transakcję zaproponowaną przez rząd USA - przejąc 25 proc. akcji koncernu za długi.

Na mocy porozumienia Opel już w sobotę po południu trafi pod zarząd powierniczy. Niemiecki rząd udostępni zaś koncernowi niemal natychmiast 1,5 mld dolarów kredytu pomostowego.

Porozumienie ma pozwolić na uratowanie Opla, zatrudniającego w Niemczech 25 tys. ludzi, przed podzieleniem losu General Motors, dotychczasowego właściciela niemieckiego producenta aut, który stoi w obliczu bankructwa.

Wcześniej w piątek z rozmów z GM i rządem Niemiec wycofał się drugi potencjalny inwestor, włoski koncern Fiat. Jak poinformował, nowe żądania finansowe General Motors "zmusiłyby Fiata do finansowego wspierania Opla, a tym samym do wystawienia się na niepotrzebne i irracjonalne ryzyko".

Według internetowego wydania dziennika "Bild" także Magna bliska była rezygnacji z powodu coraz to nowych żądań, stawianych przez GM. Po południu jednak poinformowano, że Magna przedstawiła nową ofertę i osiągnięto wstępne porozumienie.

Do wyjaśnienia pozostaje sprawa proponowanego przez niemieckie władze modelu powierniczego, który miałby zapewnić Oplowi przejściowe finansowanie kwotą 1,5 mld euro.

Nowy inwestor ma uratować Opla, zatrudniającego w Niemczech 25 tys. ludzi, przed podzieleniem losu General Motors, który stoi w obliczu bankructwa.

Magna jest jednym z głównych producentów części samochodowych. Zabiega o Opla w porozumieniu z Rosjanami: bankiem państwowym Sbierbank oraz producentem samochodów GAZ, kontrolowanym przez oligarchę Olega Deripaskę.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel po raz pierwszy przyznała w piątek otwarcie, że nie wyklucza kontrolowanego bankructwa Opla. W rozmowie z tygodnikiem "Der Spiegel" zapewniała też jednak: - Robimy wszystko, co możemy, by znaleźć inne rozwiązanie. Wykluczyła zarazem przejęcie Opla przez państwo.

Tymczasem już 35 proc. wierzycieli General Motors mających jego obligacje o wartości 27 miliardów dolarów popiera zaproponowane przez amerykański rząd rozwiązanie problemów koncernu - zamienic swój dług na 25 proc. akcji zreaorganizowanego koncernu. Ostateczna decyzja powinna zapaśc do 23.00 polskiego czasu w sobotę.

//sk ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane