• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Łupki to pieśń przyszłości. Nie zdążymy przed kryzysem"

"Łupki to pieśń przyszłości. Nie zdążymy przed kryzysem"
Foto: TVN24 Foto: Złoża gazu łupkowego nadzieją dla Polski w czasach kryzysu?

- Nie można szacować zysków do budżetu z łupków, bo nie wiadomo ile tego gazu w Polsce jest i jakie są koszty jego wydobycia. To jest pieśń przyszłości - mówił w TVN24 ekonomista, Ryszard Petru. O gazie łupkowym i perspektywach jego wydobycia politycy i eksperci rozmawiają na XXII Forum Ekonomicznym w Krynicy.

- Zanim z gazu łupkowego będziemy mieć tanią energię, to minie parę lat, jeśli nie dekada - uważa Petru. Jak wyjaśnił powodów takiej sytuacji jest co najmniej trzy. - Po pierwsze - nie wiemy ile mamy tego gazu, po drugie - dotychczas nie udało nam się zaangażować poważnego kapitału zewnętrznego do eksploracji tych łupków - mówi. Trzecim powodem jest brak "przewidywalnych zasad gry" - czyli ustaw i regulacji. - Na naszym podwórku nie ma podstawowych ustaw, które by sprawiały, że ten biznes jest przewidywalny. A w nieprzewidywalny biznes nikt nie zainwestuje - wyjaśnia przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich.

"Przed kryzysem nie zdążymy"

Petru jest przekonany, że "kiedyś gazu z łupków będziemy używać do bezpieczeństwa energetycznego kraju". - Tylko nie wiem, kiedy to będzie - zaznacza. - Jestem pozytywnie nastawiony, ale jestem przeciwny hurraoptymizmowi, który miał miejsce jakiś czas temu. Przeciwny jestem także pesymizmowi - uważa. - Bez wątpienia jest tam energia, a koszty wydobycia będą spadać - mówi.

Zdaniem ekonomisty, gaz łupkowy "prawdopodobnie nie zdąży być szansą dla Polski w nachodzącym kryzysie". - Spowolnienie gospodarcze już ma miejsce, a przyszły rok będzie jeszcze trudniejszy od tego. Miejmy świadomość tego, że nie zdążymy na ten kryzys, może na kolejny? - zastanawia się Petru.

Są pierwsze odwierty

W Polsce pierwsze wiercenia w poszukiwaniu niekonwencjonalnego gazu wykonało Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo w Markowoli na Lubelszczyźnie, a kanadyjska firma Lane Energy - w Łebieniu na Pomorzu. Planowane są prace w kolejnych miejscach - głównie w pasie od wybrzeża Bałtyku w kierunku południowo-wschodnim, do Lubelszczyzny.

Obecnie najwięcej koncesji na poszukiwanie gazu z łupków - 15 - ma PGNiG. PKN Orlen ma osiem koncesji na poszukiwanie ropy naftowej i gazu ziemnego na terenie całego kraju: sześć na terenie Lubelszczyzny i Mazowsza oraz dwie w okolicach Łodzi i Sieradza.

Gaz łupkowy wydobywa się metodą szczelinowania hydraulicznego. Polega ona na wpompowywaniu pod ziemię mieszanki wody, piasku i chemikaliów, która powoduje pęknięcia w skałach i w efekcie wypycha gaz na powierzchnię.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane