• rozwiń

Łupki nie tylko gazem, ale i ropą płynące

Łupki nie tylko gazem, ale i ropą płynące
Foto: TVN24 Foto: Z łupków może popłynąć też ropa

Z polskich skał łupkowych będziemy mogli wydobywać nie tylko gaz, ale i ropę. Takie informacje będzie zawierał raport Państwowego Instytutu Geologicznego, który ma się ukazać pod koniec października - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Badania geologiczne wykazały, że roponośne łupki mogą znajdować się w trzech regionach kraju: na wschodnim Pomorzu, na granicy Mazowsza i Lubelszczyzny i na Podkarpaciu.

Robiąc szczeliny w skałach, dość łatwo uwolnić z nich gaz. Ropa ma inną gęstość, więc znacznie trudniej przedostaje się przez pory skalne

Paweł Poprawa, Polski Instytut Geologiczny

Ropa uwięziona jest w skałach tego samego rodzaju, co gaz, z tym, że leżą one wyżej. Niekiedy bardzo blisko powierzchni. Nie oznacza to jednak, że wydobycie ropy z łupków metodą szczelinowania hydraulicznego jest tańsze, niż wydobywanie gazu. - Robiąc szczeliny w skałach, dość łatwo uwolnić z nich gaz. Ropa ma inną gęstość, więc znacznie trudniej przedostaje się przez pory skalne - tłumaczy w "DGP" Paweł Poprawa z Polskiego Instytutu Geologicznego.

Już szukają

Jak podkreśla gazeta, ropy w łupkach już się w Polsce szuka. Robią to te same firmy, które szukają gazu. - Nie ma osobnych koncesji na poszukiwania ropy i gazu z łupków. Wydawane są one na poszukiwanie węglowodorów - mówi jej Henryk Jacek Jezierski, wiceminister środowiska i główny geolog kraju.

Ropę z łupków wydobywa się już m.in. w Stanach Zjednoczonych. Według szacunków tamtejsze zasoby niekonwencjonalnych złóż ropy mogą być trzykrotnie większe niż złoża Arabii Saudyjskiej.

Złoża łupków bitumicznych eksploatuje się także w Estonii - i to od 80 lat. "DGP" zaznacza jednak, że Estończycy nie korzystają ze szczelinowania, ale wydobywają łupki na powierzchnię. Z elektrowni opalanych takimi łupkami pochodzi ok. 97 proc. prądu produkowanego w tej niewielkiej republice. A tamtejsza państwowa firma energetyczna Enefit nie poprzestaje na wykorzystaniu krajowych zasobów - w tym roku zakupiła złoża w amerykańskim stanie Utah.

W Polsce prawdopodobnie nie będzie drugiego Teksasu zbudowanego na roponośnych łupkach. Nieoficjalnie eksperci firm poszukujących gazu i ropy szacują, że nasze zasoby zaspokoiłyby jedną trzecią polskich potrzeb. Obecnie importujemy ok. 21 mln ton i sami wydobywamy ok. 0,7 mln ton w ciągu roku.

rs/fac/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane