• rozwiń
    • WIG20 2217.84 +0.77%
    • WIG30 2520.23 +0.73%
    • WIG 58525.39 +0.65%
    • sWIG80 11595.92 +0.05%
    • mWIG40 3820.72 +0.58%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Polski Dreamliner LOT-u

LOT dogada się z Boeingiem ws. dreamlinerów? "Stać nas na proces"

LOT dogada się z Boeingiem 
ws. dreamlinerów? "Stać nas na proces"
Foto: Wikipedia (CC BY SA)/ Alan Lebeda Foto: LOT oczekuje odszkodowania za uziemione dreamlinery

Za dwa tygodnie Boeing może przedstawić propozycje dotyczące rekompensaty z powodu uziemienia Boeingów 787 Dreamliner - poinformował prezes PLL LOT Sebastian Mikosz. Zapewnił, że rozmowy z producentem wciąż trwają, a do Polski może przyjechać jeden z szefów Boeinga.

- Mam potwierdzenie, że rozmowy w sprawie rekompensaty nadal trwają. Za dwa tygodnie wiceprezes Tomasz Balcerzak ma spotkanie z Boeingiem. Ostatnio rozmawiał o odszkodowaniu podczas odbioru piątego dreamlinera w Seattle, czyli kilka dni temu.  Spodziewamy się, że za dwa tygodnie Boeing może nam przedstawić swoją propozycję wobec naszych oczekiwań - powiedział Mikosz.

I dodał, że jeśliby Boeing - producent kupionych przez PLL LOT dreamlinerów - złożył spółce taką propozycję, wówczas zostanie ona szczegółowo i uważnie przedyskutowana.

Mikosz nie ujawnił kwoty, o jakiej polski przewoźnik rozmawia z amerykańskim producentem.  Wiceminister skarbu Rafał Baniak w czerwcu powiedział, że bezpośrednie koszty poniesione przez polskiego przewoźnika z powodu uziemienia jego dwóch dreamlinerów przekraczają 100 mln zł.

Konkretne wyliczenia

Prezes LOT pytany, jak długo mogą trwać rozmowy z Boeingiem ws. rekompensaty, powiedział, że chciałby zakończyć je do końca roku.

- Nasze wyliczenia są konkretne, przedstawiliśmy je producentowi, nie ma się nad czym zastanawiać i tego przeciągać - dodał.

Mikosz zaznaczył, że nie chciałby wstępować na drogę prawną wobec Boeinga w sytuacji, gdy nie otrzyma satysfakcjonującej rekompensaty. Ale jeśli jej nie uzyska, to tego nie wyklucza.

- Wynajęliśmy bardzo dobrą kancelarię prawną, która ma swoje biura także w Stanach Zjednoczonych. Proces przeciwko Boeingowi byłby zapewne bardzo spektakularny w USA. Stać nas na taki proces i mam na niego zezwolenie. Ale jest to ostateczność - zaznaczył.

Dodał, że złożono mu obietnicę przyjazdu do Polski jednego z szefów Boeinga - Jima McNerney'a albo Raya Connera. - Taką obietnicę ponownie usłyszałem w ubiegłym tygodniu. Myślę, że byłby to dobry gest ze strony Boeinga, pozwalający rozładować ciśnienie, jakie narosło wokół sprawy z dreamlinerami - powiedział.

Wadliwe akumulatory

Pod koniec lipca agencja Associated Press poinformowała, że Boeing wypłacił już liniom lotniczym odszkodowania z tytułu uziemionych dreamlinerów. AP powołała się na słowa prezesa Boeinga Jima McNerney'ego, który podczas konferencji nt. wyników firmy powiedział, że koncern zakończył wypłacanie odszkodowań liniom lotniczym, których B787 były uziemione w tym roku.

W reakcji na te słowa PLL LOT informowały, że nie otrzymały jeszcze od Boeinga odszkodowania z tego powodu i rozmowy wciąż trwają.

W czerwcu Mikosz i wiceminister skarbu Rafał Baniak rozmawiali podczas targów Air Show w Paryżu z kierownictwem Boeinga o odszkodowaniu za straty wynikające z uziemienia dreamlinerów. Było to pierwsze spotkanie na tak wysokim szczeblu. Boeing w lipcu miał przedstawić swoje propozycje. 

W styczniu wstrzymano eksploatację 50 samolotów B787, w tym dwóch należących do LOT. Był to efekt problemów z wadliwymi akumulatorami maszyn. LOT z powodu uziemienia B787 musiał tymczasowo wyleasingować do obsługi tras transatlantyckich trzy samoloty: boeing 777 i 767 oraz airbus 330.

Dreamlinery LOT ponownie wróciły do wykonywania rejsów 1 czerwca br. Obecnie w barwach polskiego przewoźnika lata 5 dreamlinerów. Docelowo LOT będzie dysponował 8 tego typu maszynami. Od 10 sierpnia będą latać do Nowego Jorku, Chicago, Toronto i Pekinu.

W kwietniu, po modyfikacji akumulatorów, boeing 787 dostał pozwolenie na wznowienie lotów. 27 kwietnia etiopskie linie jako pierwsze wznowiły eksploatację dreamlinerów po kilkumiesięcznej przerwie.

Od kwietnia maszyny te już kilkakrotnie lądowały awaryjnie z powodu różnych problemów technicznych niezwiązanych z akumulatorami, takich jak m.in. wskazanie spadku poziomu oleju silnikowego czy kłopoty z filtrem oleju.

Materiał "Faktów" TVN z 29 lipca

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane