• rozwiń
    • WIG20 2286.46 -0.60%
    • WIG30 2629.28 -0.57%
    • WIG 59092.01 -0.48%
    • sWIG80 11610.11 +0.08%
    • mWIG40 4032.87 -0.30%

Ostatnia aktualizacja: 2019-06-14 17:15

Dostosuj

Łódź zastąpi Okęcie?

Awantury o remont na Okęciu ciąg dalszy. Przewoźnicy naciskają na władze warszawskiego lotniska, żeby zmienił jego termin. Typowane na zastępcę Okęcia lotnisko w Łodzi - położone najbliżej Warszawy - samo przyznaje, że nie da rady przyjąć ruchu z zamykanego na wrześniowe weekendy stołecznego portu.

Największe polskie lotnisko przez trzy pierwsze weekendy września będzie całkowicie zamknięte. W tym czasie zaplanowany jest remont skrzyżowania dwóch pasów lotniska. W tym czasie z lotniska w stolicy nie wyląduje, ani nie wystartuje żaden samolot. Na płycie lotniska będą jedynie mogły lądować śmigłowce.

Zdaniem przewoźników remont powinien być przełożony na październik. – W tym roku ruch turystyczny praktycznie zanika w II połowie października – mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Mariusz Szpikowski, prezes Air Italy. We wrześniu przez Okęcie przewinie się ponad 800 tys. pasażerów, w tym grubo ponad 100 tys. osób poleci czarterami - szacuje gazeta.

Łódź zrobi, co może

Według niej, biura podróży i linie lotnicze argumentują, że inne porty niż Łódź nie wchodzą w rachubę - ten jest najbliżej, nie wydłuża nadmiernie czasu podróży, co z kolei minimalizuje ryzyko rezygnacji z zaplanowanej podróży czy roszczeń finansowych ze strony pasażerów.

Dziennik Gazeta Prawna napisał, że jeśli termin remontu się nie zmieni będzie problem - władze Portu Lotniczego Łódź-Lublinek mówią bowiem: będziemy w stanie przyjąć jedynie 15-20 proc. wszystkich pasażerów z Okęcia, a gwałtowne zwiększenie ruchu w Łodzi może spowodować obniżenie jakości obsługi.

Następnie rzeczniczka łódzkiego portu lotniczego sprostowała, że przyjęcie części lotów z Okęcia przez łódzki pory nie wpłynie na jakość obsługi.

"Jesteśmy w stanie przyjąć ok. 30 samolotów z Okęcia w ciągu doby. Pracownicy obsługi naziemnej są w pełni na to przygotowani. To wyszkolona grupa, znająca języki obce, potrafiąca działać też pod presją czasu, czego niejednokrotnie dowiodła, gdy mieliśmy przekierowane loty z innych portów i dla prawie 200 pasażerów trzeba było zorganizować transport do domu." - napisała w mailu do tvn24.pl.

//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane