• rozwiń

Lew MGM jeszcze zaryczy?

Nie pomogli nawet James Bond, Rocky i Troll w drużynie: legendarna wytwórnia filmowa Metro-Goldwyn-Mayer padła pod ciężarem długów. Po decyzji sąd na nowojorskim Manhattanie firma znalazła się pod ochroną przed wierzycielami. Według szefów firmy daje to nadzieję, że po restrukturyzacji będzie mogła znów produkować filmy.

Długi MGM sięgnęły niemal 4 miliardów dolarów. I choć w portfolio wytwórni są 23 części przygód Jamesa Bonda, klasyczne filmy o bokserze Rockym, a także "Tańczący z wilkami" - to firma od miesięcy nie była w stanie produkować czegokolwiek nowego.

Choć w ostatnich tygodniach wiele mówiło się o ofertach kupna MGM przez konkurentów. M.in. grupa inwestorów finansowych, z udziałem japońskiego koncernu Sony i amerykańskiej sieci kablowej Comcast oferowała 5 miliardów dolarów na przejęcie studia. Ostatecznie jednak szefowie firmy odrzucili taką możliwość, decydując się pójść drogą bankructwa.

//sk

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane