• rozwiń
    • WIG20 2207.25 -1.02%
    • WIG30 2509.43 -0.87%
    • WIG 58447.30 -0.69%
    • sWIG80 11609.77 +0.04%
    • mWIG40 3809.56 +0.31%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Lekkomyślny dłużnik to zły dłużnik

Lekkomyślny dłużnik to zły dłużnik
Foto: TVN24 Foto: Kredytobiorcy coraz mniej optymistyczni

Ponad połowa Polaków, którzy zaciągnęli kredyty, deklaruje mniejsze lub większe problemy ze spłatą zobowiązań w terminie - informuje "Rzeczpospolita". Główne przyczyny to lekkomyślność i brak planowania wydatków i dochodów.

Jak wynika z badań Instytutu Rozwoju Gospodarczego w Szkole Głównej Handlowej o których pisze "Rzeczpospolita", 41 proc. Polaków deklaruje, że ma kredyt w instytucji finansowej. Około 12 proc. pożyczyło pieniądze w zakładzie pracy, a mniej niż 10 proc. zadłużyło się u rodziny lub znajomych. 5 proc. ankietowanych przyznaje, że zalega z opłatami w spółdzielni mieszkaniowej, telekomunikacji itp.

Jak jednak zaznacza gazeta, z drugiej strony blisko 40 proc. Polaków nie ma żadnych długów.

Zobowiązania ponad 53 proc. osób zadłużonych wynoszą między 1000 a 10 tys. zł. Co piąty zadłużony ma do oddania kwotę między 10 a 50 tys. zł. Tyle samo osób spłaca kredyty, których wartość nie przekracza 1000 zł. – Tych najmniejszych pożyczek od października 2007 r. przybyło najwięcej – mówi "Rzeczpospolitej" Sławomir Dudek z SGH. Połowa badanych, którzy zaciągnęli kredyty, spłaca miesięcznie między 200 a 500 zł. Tylko 14 proc. przyznaje, że ich rata przekracza 1000 zł.

Co drugi się boi

49,5 proc. osób twierdzi, że nie ma żadnych problemów z regulowaniem swoich zobowiązań na czas. 31,9 proc. mówi o małych problemach, a blisko 18 proc. o dużych. – Jeszcze w styczniu tego roku tylko 12 proc. badanych przyznawało, że ma poważne kłopoty z obsługą swojego zadłużenia – przypomina Sławomir Dudek. Odpowiedzi na pytanie dotyczące przewidywań związanych ze spłatą kredytów nie napawają optymizmem, gdyż ponad 11 proc. badanych kredytobiorców się spodziewa, że w najbliższych 12 miesiącach będą mieli bardzo duże problemy ze spłatą zobowiązań na czas, a niektórzy twierdzą, że po prostu przestaną płacić - pisze gazeta.

Pracownicy Instytutu Rozwoju Gospodarczego w swoim badaniu zamieścili pytanie dotyczące przyczyn kłopotów z terminową spłatą zobowiązań. Ponad połowa (53,2 proc.) ankietowanych uważa, że powodem jest lekkomyślność i brak planowania wydatków i dochodów. Na drugim miejscu znalazła się utrata pracy lub inne przyczyny losowe (25 proc.). Tylko 1,8 proc. badanych uważa, że chodzi o świadome wyłudzenia kredytów.

– Wyniki te przeczą stereotypowi dłużnika, który jest naciągaczem albo oszustem – mówi "Rzeczpospolitej" Piotr Białowolski z SGH. Dodaje, że według respondentów większość problemów jest konsekwencją braku wykształcenia finansowego. – Wiele osób nie potrafi sobie wyobrazić konsekwencji zaciągnięcia kredytu na finanse domowe w przyszłości – mówi.

bgr//gak

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane