• rozwiń
    • WIG20 2179.53 -0.69%
    • WIG30 2471.15 -0.76%
    • WIG 57618.54 -0.70%
    • sWIG80 11589.08 -0.33%
    • mWIG40 3715.08 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Łatwowierny ZUS i fałszywe dokumenty

Łatwowierny ZUS i fałszywe dokumenty
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Sprawą zajmie się prokuratura

Pieniądze, które powinny być wysyłane na konto emerytki - trafiały na zupełnie inny rachunek bankowy. Powód: ZUS zmienił konto na podstawie rzekomego listu od emerytki, który na pierwszy rzut oka wygląda podejrzanie.

Sprawa wyszła na jaw po tym, jak emerytka, która mieszka w Mediolanie u swojej córki, otrzymała informację, że od kilku miesięcy ma nieopłacony czynsz w Polsce. Konto, z którego opłaty były regulowane automatycznie okazało się puste, choc powinna na nie regularnie wpkywać emerytura. Zaniepokojona córka przyjechała w tej sprawie do Polski i zaczęła szukać wyjaśnienia w ZUS-ie.

- Powiedziano mi, że przyszło zlecenie, podpisane przez moją mamę o zmianie konta, żeby pieniądze były przekazywane na rachunek w banku BRE w Łodzi - tłumaczy reporterowi TVN CNBC Biznes córka emerytki Joanna Salvade. - Pokazano mi ten list i od razu zobaczyłam, że nazwisko jest nieprawidłowe i podpis jest nieprawidłowy - dodaje.

Jak jednak relacjonuje, urzędnik ZUS stwierdził, że nie jest to istotne, a sprawę można szybko załatwić. - Pani z okienka powiedziała, że mogę być spokojna, tylko niech wszystko pozostanie między nami - opowiada Salvade.

Po dwóch dniach okazało się jednak, że problem jest bardziej złożony. - Dostałam telefon do domu, w którym powiedziano mi, że podanie które napisałam w celu wyjaśnienia tej sprawy jest nieważne, ponieważ nie mam upoważnienia od mamy i brata - mówi Salvade.

Sprawa trafi do prokuratury

Wtedy sprawą zainteresowali się dziennikarze TVN CNBC Biznes. Ich interwencja w ZUS dała piorunujący efekt, a władze zakładu postanowiły skierować sprawę do prokuratury. - Mamy bardzo poważne podejrzenia, że w tej sprawie doszło do popełnienia przestępstwa - mówi Jacek Dziekan, rzecznik centrali ZUS w Warszawie. Dodaje, że prawie na pewno doszło do sfałszowania dyspozycji wypłaty świadczeń.

Niezależnie od postępowania prokuratorskiego dojdzie też do wewnętrznego śledztwa w ZUS. - Ma ono dać odpowiedź na pytanie czy w oddziale zostały naruszone procedury dotyczące weryfikacji dyspozycji kierowanych do nas pocztą - tłumaczy Dziekan.

Do sprawy odniósł się już także sam prezes ZUS Paweł Wypych. - Taka sytuacja nie może się nigdy powtórzyć. Zrobimy wszystko, by wyjaśnić okoliczności zajścia - zapowiada Wypych.


bgr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane