• rozwiń
    • WIG20 2064.12 -0.69%
    • WIG30 2365.71 -0.84%
    • WIG 55227.60 -0.73%
    • sWIG80 11570.82 -0.55%
    • mWIG40 3756.24 -0.97%

Ostatnia aktualizacja: 2019-08-16 17:15

Dostosuj

"Last minute" z "All inclusive" uratowały turystykę

"Last minute" z "All inclusive" uratowały turystykę
Foto: sxc.hu Foto: Piasek i ciepłe morze za pół ceny - najlepszy sposób na wakacje

Spontaniczna wycieczka - tydzień w Egipcie z opcją "All inclusive" - to najczęstszy wybór wakacyjnych wojaży Polaków. Bez konkretów, bez planu, kilka dni przed wylotem. To właśnie taki rodzaj ofert wręcz uratował polską turystykę - donosi "Rzeczpospolita".

Prognozy były dramatyczne - kryzys, rosnące bezrobocie i spadek złotego zahamuje turystykę, a biura podróży ledwo będą wiązały koniec z końcem. Nic się takiego jednak nie stało. Co więcej, stało się wręcz przeciwnie - sezon letni mogą wręcz uznać za udany. Według raportu przygotowanego przez ubezpieczającą rynek turystyczny firmę Mondial Assistance, w wakacje liczba zorganizowanych wycieczek zagranicznych znacząco wzrosła.

Żeby zarobić chociaż trochę

Drożejące waluty znacznie podniosły ceny zagranicznych wycieczek, a biura turystyczne zmuszone zostały do wprowadzania tzw. dopłat kursowych do cen zamieszczonych wcześniej w katalogach. Na szczęście, wakacyjny wzrost złotego zmienił sytuację - pod koniec drugiego kwartału turyści zaczęli planować wakacje. Najwięcej wycieczek wykupiono w lipcu i czerwcu, a ponad dziewięćdziesiąt procent z nich stanowiły oferty last minute – czytamy w "Rzeczpospolitej".

Polscy turyści najczęściej wybierali hotele trzy- i czterogwiazdkowe z opcją all inclusive. Jak podaje Traveltainment, średnia wartość wycieczki dla dwóch osób kupowana przez tę firmę wyniosła 3,1 tys. zł. Najbardziej popularnymi kierunkami wyjazdów w ofertach last minute były Egipt, Tunezja, Turcja i Grecja, a w przypadku wycieczek z dojazdem własnym – Czechy, Niemcy, Słowacja i Włochy.

Mnogość ofert last minute wynikała jednak przede wszystkim z tego, że firmy turystyczne jeszcze w zimie rezerwowały i opłacały hotele i samoloty. W wyniku braku popytu, tour-operatorzy decydowali się sprzedawać wycieczki po maksymalnie obniżonych cenach, by zarobić "choć troszeczkę", zamiast niczego.

Mimo wszystko, znaczna większość biur zakończy rok 2009 z ujemnym wynikiem finansowym.

ktu ram/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane