• rozwiń

Kwaśniewski - nie poparłem Gazociągu Północnego

Kwaśniewski - nie poparłem Gazociągu Północnego
Foto: TVN24 Foto: Były prezydent uważa że Polska powinna włączyć się o do dyskusji o gazociągu północnym

- Polska powinna włączyć się do dyskusji o budowie Rurociągu Północnego i ewentualnym włączeniu naszego kraju do tego projektu - powiedział w Faktach po Faktach Aleksander Kwaśniewski i zaprzeczył, że jednoznacznie poparł realizację tego projektu.

Były prezydent zastrzegł że zawsze reprezentuje interesy Polski, a jedyną możliwością wstrzymania budowy rurociągu po dnie Bałtyku są względy ekologiczne. Kwaśniewski zastrzegł, że Polska musi włączyć się do debaty o rurociągu Północnym, bo Europa potrzebuje dywersyfikacji dostaw gazu. Podkreślił, że prezentował tylko swoje zdanie, a jego słowa niemieckie media dodatkowo uatrakcyjniły. Kwaśniewski dodał, że w samym wywiadzie nie ma słowa o jego poparciu dla idei gazociągu północnego.

- To sprzeczne z polską linią polityki, polskim interesem i kompletnie niezrozumiałe - mówi wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Jacek Saryusz-Wolski o wywiadzie byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego dla niemieckich mediów, w którym poparł on ideę Gazociągu Północnego. Wtóruje mu eurodeputowany Marcin Libicki.

W ubiegłym tygodniu Kwaśniewski w wywiadzie dla portalu "Der Westen" pozytywnie wypowiedział się o budowie gazociągu. CZYTAJ WIĘCEJ Według portalu, to pierwszy głos poparcia dla Nord Stream ze strony znaczącego polskiego polityka. Gazociąg łączący Rosję i Niemcy po dnie Bałtyku, ma omijać Polskę.

Pytany, jak ocenia tę wypowiedź, Jacek Saryusz-Wolski (do PE wszedł z listy PO) mówił w radiowej "Trójce": - Oceniam fatalnie. To jest sprzeczne z polską linią polityki i z polskim interesem. Jest to kompletnie niezrozumiałe.

"To niedopuszczalne"

Przychylnymi wypowiedziami na temat Gazociągu Północnego, Aleksander Kwaśniewski działa wbrew interesom Polski i Unii Europejskiej - uważa z kolei przewodniczący Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego Marcin Libicki (do PE wszedł z listy PiS). - Takie działania i wypowiedzi muszą budzić niepokój i sprzeciw - komentuje eurodeputowany.

Głos byłego prezydenta (Kwaśniewskiego - red.) stał się niezwykle silnym wiatrem w żagle dla niektórych niemieckich polityków i jednocześnie drogą wspierania interesów rosyjskich.

Marcin Libicki, eurodeputowany PiS

Libicki przyznaje, że lobbing w sprawie gazociągu Nord Stream jest powszechny w całej Unii Europejskiej. - Niedopuszczalne jest, aby byli najwyżsi urzędnicy aparatu państwowego, w tym głowa państwa, lobbowali na rzecz inwestycji sprzecznej z interesami Polski i UE - mówi. - Głos byłego prezydenta stał się niezwykle silnym wiatrem w żagle dla niektórych niemieckich polityków i jednocześnie drogą wspierania interesów rosyjskich - dodaje.

PE krytykuje Nord Stream

Libicki mówił także: - Takie działania i wypowiedzi muszą budzić niepokój i sprzeciw w sytuacji, gdy w tej sprawie istnieje zgoda wśród polskich polityków, a także zgoda 90 proc. parlamentarzystów europejskich, który poparli rezolucje w sprawie budowy tego gazociągu.

8 lipca Parlament Europejski zdecydowaną większością głosów przyjął krytyczny raport o wpływie Nord Stream na środowisko Bałtyku i pośrednio zobowiązał Komisję Europejską do kontrolowania tej inwestycji, zgodnie z normami UE.


kdj/el ram

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane