• rozwiń
    • WIG20 2101.75 -0.02%
    • WIG30 2406.53 +0.02%
    • WIG 56061.10 +0.05%
    • sWIG80 11610.71 -0.05%
    • mWIG40 3789.85 +0.30%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:09

Dostosuj

Kurs euro napędzi nam cenę diesla

Kurs euro napędzi nam cenę diesla
Foto: sxc.hu Foto: Z cięższym sercem sięgniemy po końcówkę dystrybutora

Jeśli jesienią kurs euro nie spadnie o ok. 1 zł, to od nowego roku czeka nas radykalna podwyżka cen paliw, zwłaszcza oleju napędowego - zapowiada "Gazeta Prawna". I to nie z powodu łatania budżetowej dziury, a unijnych wymogów: rząd będzie musiał dostosować stawki akcyzy do wymogów Brukseli.

Według wyliczeń "GP", paliwo diesla na stacjach może zdrożeć o 35–50 groszy na litrze, benzyna – od 3 do 20 groszy.

Jak pisze dziennik, ministerstwo finansów będzie zmuszone do podwyżek stawek akcyzy na paliwa, a zależeć to będzie od kursu euro 1 października tego roku. Wtedy będzie porównywać liczoną w złotych wysokość akcyzy w Polsce z minimalnymi stawkami obowiązującymi w UE - liczonymi w euro. Na tej podstawie trzeba będzie wprowadzić ewentualne korekty wysokości krajowego podatku.

Złoty aż tyle nie zyska

Gazeta Prawna cytuje opinie ekspertów, że – jeśli spełnią się prognozy walutowe Raiffeisen Bank o cenie 4,80 zł za euro na początku października – na stacjach paliw w przypadku oleju napędowego może być drożej nawet o 15 procent, w przypadku benzyny - o 5 procent.

Z kolei prognozy Banku BPH są bardziej optymistyczne i szacują średni kurs europejskiej waluty w IV kwartale tego roku na 4,42 zł. Przy takim kursie akcyza musiałaby wzrosnąć o co najmniej 2 grosze na litrze dla benzyny i 29 gr dla diesla.

– Po uwzględnieniu VAT łatwo wyliczyć, że w detalu i tak trzeba byłoby spodziewać się znacznych wzrostów. W przypadku oleju napędowego byłoby to 35 gr, a benzyny – 3 gr na litrze – mówi cytowana przez "Gazetę Prawną" Urszula Cieślak z Biura Maklerskiego Reflex.

W jej opinii zagadką jest tylko poziom wzrostu, bo na utrzymanie obecnych poziomów akcyzy nie ma najmniejszych szans. – Żeby nie doszło do wzrostu akcyzy na olej napędowy, w październiku za euro powinniśmy płacić 3,47 zł – podkreśla ekspert.

Obecnie euro kosztuje prawie złotówkę więcej, taki spadek w ciągu trzech miesięcy nie wydaje się możliwy.

Jak przypomina gazeta, paliwa dają 9 procent wszystkich w dochodów budżetu z akcyzy i niemal 14 proc. wszystkich dochodów z tytułu podatków. W cenie paliwa kupowanego na stacji, oprócz zarobku producenta i sprzedawcy, płacimy podatki: akcyzowy i VAT oraz opłatę paliwową.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane