• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-20 17:15

Dostosuj

Kupiłeś mieszkanie? To je zmierz!

Kupiłeś mieszkanie? To je zmierz!
Foto: sxc.hu Foto: Przy kupnie mieszkania trzeba uważać na metraż lokalu

Jeśli kupujesz mieszkanie, lepiej zmierz je bardzo dokładnie. Zdarza się bowiem, że deweloperzy, spółdzielnie mieszkaniowe i gminy zawyżają metraż sprzedawanych lokali. Jeśli jednak - tak jak w Warszawie - cena metra kwadratowego wynosi ok. 8 tys. zł, to każdy "doliczony" centymetr może być na wagę tysięcy złotych.

"Dziennik Gazeta Prawna" opisuje historię z Kędzieżyna-Koźla: gminne mieszkania kupiono tam za cenę odpowiadającą 80 metrom kwadratowym. W rzeczywistości, lokale miały wielkość 75 metrów. Jeśli metr kwadratowy kosztował np. 5 tys. złotych, to każdy nowy właściciel dodatkowo wydał 25 tys. zł.

Różne normy metrażu

Najczęściej różnice w wielkości wynikają z niedokładnie przeprowadzonych pomiarów. - Niegdyś pomiarów dokonywano z różną rzetelnością - przyznaje na łamach gazety Ryszard Jajszczyk, dyrektor Biura Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP. Sęk w tym, że nikt ustalonego przez mierzącego metrażu nie sprawdza.

Notariusz, sporządzający akt notarialny, opiera się bowiem wyłącznie na dokumentach przygotowanych przez spółdzielnię czy dewelopera. - To przydział lokalu i zaświadczenie określają, kto jest uprawniony do lokalu, jak lokal został oznaczony i jaką ma powierzchnię użytkową – mówi notariusz Joanna Bednara-Jakubczyk.

To te dokumenty są podstawą założenia księgi wieczystej dla spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu i dokonania wpisów dotyczących tego lokalu. Metraż mieszkań nie jest objęty rękojmią wiary publicznej ksiąg wieczystych.

Rozbieżności w metrażu wynikają również z różnych norm, wedle których deweloperzy stosują obliczenia. Np. według jednej normy do powierzchni użytkowej wlicza się ścianki działowe, które można zdemontować, a według drugiej normy ścianek się ne wlicza, a pomiaru dokonuje się w stanie surowym, po położeniu tynków.

Jest jednak pocieszenie w tej sytuacji - osoby, które kupią mieszkanie o innej powierzchni, niż deklarowana przez sprzedającego, mogą żądać obniżenia ceny mieszkania lub nawet odstąpienia od umowy. Ci zaś, którzy przez lata użytkują "powiększone" lokale i ponosili z tego powodu wyższe koszty utrzymywania, mogą starać się o zwrot zawyżonego czynszu czy opłat za ogrzewanie.

Roszczenia przeciwko zarządcy budynku można wytoczyć przez dziesięć lat od poniesienia kosztów. Ponadto, można wnioskować o sprostowanie aktów notarialnych i wpisanie do nich faktycznego metrażu lokalu - radzi "Dziennik Gazeta Prawna".

ktu/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane