• rozwiń
    • WIG20 2207.25 -1.02%
    • WIG30 2509.43 -0.87%
    • WIG 58447.30 -0.69%
    • sWIG80 11609.77 +0.04%
    • mWIG40 3809.56 +0.31%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Kupcy ze stadionu X-lecia bez bazaru

Ponad 200 kupców ze stadionu X-lecia w Warszawie, zrzeszonych w stowarzyszeniu "Stadion", pikietowało przed Ministerstwem Sportu i Turystyki. Protestujący zablokowali ulicę Senatorską. Doszło nawet do przepychanek z policją.

Kupcy od rana blokowali ulicę Senatorską i bramę wjazdową do ministerstwa. Policja wielokrotnie wzywała manifestujących do odblokowania wjazdu do budynku, jednak kupcy nie ustępowali. Wówczas kilkudziesięciu policjantów próbowało zepchnąć ich sprzed bramy resortu. Doszło do przepychanek i szarpaniny. Kupcy twierdzą, że zostali sprowokowani przez policjantów i skarżyli się na ich brutalność.

Jednak jak twierdzi rzecznik prasowy komendanta stołecznego policji Marcin Szyndler, obowiązkiem funkcjonariuszy jest właściwe zabezpieczenie manifestacji i przywrócenie porządku. - Mamy przywrócić porządek, rozumiemy pretensje kupców, ale nie jesteśmy stroną w sporze - powiedział. Dodał, że ze strony policji nie ma żadnych represji wobec pikietujących.

Minister: Nie mogę nic zrobić

Zrzeszeni w "Stadionie" kupcy chcą, aby minister sportu Mirosław Drzewiecki podtrzymał decyzję swojej poprzedniczki Elżbiety Jakubiak o umożliwienie im przeniesienia handlu z terenu wokół Stadionu X-lecia na Targówek, na działkę przy ul. Radzymińskiej w Warszawie.

Szef resortu sportu spotkał się z delegacją kupców, ale rozmowy nie przyniosły rezultatu. Według ministra Drzewieckiego "organizowanie i administrowanie działalnością handlową leży w kompetencjach urzędu miasta", a nie ministerstwa sportu i turystyki. Jak podkreślił, rozwiązanie sprawy kupców możliwe jest tylko na drodze merytorycznej dyskusji. - Moja siła sprawcza jest prawie żadna, dlatego że poprzednia minister sportu Elżbieta Jakubiak naobiecywała kupcom różnych rzeczy, że im wybuduje centrum handlowe przy ul. Radzymińskiej - mówił Drzewiecki. Jak dodał, żadne pieniądze na to przedsięwzięcie nie zostały zaplanowane w budżecie, a lokalizacji handlu na Targówku sprzeciwiają się tamtejsi mieszkańcy i władze dzielnicy.

Kupcy z oburzeniem przyjęli tą zapowiedź ministra. Dodali, że nie są zadowoleni z piątkowego spotkania z ministrem.

Wojewoda też nie daje nadziei

Zdaniem wojewody mazowieckiego Jacka Kozłowskiego, nie ma uzasadnienia do wydania decyzji lokalizacyjnej dla obiektu handlowego na działce przy ul. Radzymińskiej. - Zakładanie, że możliwe jest szybkie wybudowanie centrum handlowego w tym miejscu, jest nierealne - podkreślił Kozłowski w swoim oświadczeniu.

Podzieleni

Od kilku miesięcy środowisko kupieckie ze Stadionu X-lecia jest podzielone w sprawie lokalizacji nowego targowiska. Inna grupa, zrzeszona w stowarzyszeniu Kupiec Warszawski oraz Polskim Klubie Gospodarczym, chce przenieść handel na Białołękę - na działkę przy ul. Marywilskiej.

Działka przy ul. Radzymińskiej o powierzchni 27 ha należy do Skarbu Państwa. Lokalizację nowego targowiska dla kupców z Jarmarku Europa w tym miejscu zaproponowali w 2007 roku ówczesny wojewoda mazowiecki Jacek Sasin i minister sportu Elżbieta Jakubiak.

Ta lokalizacja budzi jednak sprzeciw radnych Targówka oraz mieszkańców, którzy zebrali dotychczas kilkadziesiąt tysięcy podpisów pod protestem w tej sprawie.

Z kolei targowisko przy ul. Marywilskiej miałoby powstać na należącym do miasta 40-hektarowym terenie położonym nieopodal Kanału Żerańskiego. W październiku przedstawiciele spółki Kupiec Warszawski podpisali list intencyjny z władzami miasta w sprawie utworzenia targowiska w tym miejscu.

Targowisko w Białołęce ma powstać w 2008 r. Jak powiedział wiceprezydent Warszawy Andrzej Jakubiak, w tej chwili prowadzone są tam prace porządkowe.


mkg/sk/mwr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane