• rozwiń
    • WIG20 2229.92 -0.18%
    • WIG30 2531.47 0.00%
    • WIG 58851.05 +0.17%
    • sWIG80 11605.03 +0.29%
    • mWIG40 3797.96 +1.36%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Kultowa Cinecitta będzie parkiem rozrywki?

Kultowa Cinecitta będzie parkiem rozrywki?
Foto: Wikipedia Foto: Słynne miasteczko filmowe Cinecitta zajmuje obszar 40 hektarów

Słynne rzymskie miasteczko filmowe Cinecitta, gdzie powstały m.in. "Quo vadis", "Ben Hur" i "Kleopatra", planuje budowę parku rozrywki, aby przezwyciężyć kryzys i nie zbankrutować. Na terenie Cinecitta World ma powstać hotel, restauracja, park z roller-coasterami i placami zabaw wzorowanymi na filmach Felliniego i innych klasykach światowego kina. Pomysłowi sprzeciwiają się związki zawodowe: - To nie uratuje naszych miejsc pracy i przemysłu filmowego.

Kiedy pół wieku temu Audrey Hepburn w "Rzymskich wakacjach" jechała Vespą, Cinecitta Studios nazywane było "Hollywoodem nad Tybrem". To właśnie tam powstały takie filmowe przeboje wszech czasów, jak amerykańska ekranizacja "Quo vadis", "Ben Hur", "Kleopatra", arcydzieła Felliniego, Viscontiego i Rosselliniego.

W latach 50. i 60. ubiegłego wieku Włochy były znacznie tańsze niż Stany Zjednoczone i amerykańscy reżyserzy tłocznie zmierzali do Cinecitty. Federico Fellini zainspirowany hollywoodzkimi gwiazdami w 1960 roku nakręcił "La Dolce Vita" w Studiu 5, wówczas największym w Europie.

- To było miejsce, gdzie świat filmu ze Stanów i Włoch wspólnie tworzył magię kina – mówi agencji "Bloomberg" Riccardo Tozzi, producent filmu "Herbatka u Mussoliniego" z 1999 roku.

Jak wymarłe miasteczko

Jednak włoscy i zagraniczni producenci filmowi porzucili to niegdyś kultowe miejsce, które dziś przypomina wymarłe miasteczko, okazjonalnie wykorzystywane dla mniejszych produkcji.

Jak napisał włoski dziennik "La Repubblica", włoscy reżyserzy kręcą filmy w Hiszpanii, Bułgarii, Czechach, gdzie za dzień zdjęciowy płacą o 25 procent mniej niż w swoim kraju. Związki zawodowe aktorów oceniają, że włoscy filmowcy w 2010 roku wydali 71 proc. swoich budżetów za granicą, co przyczyniło się do strat w zarobkach, opłatach i dochodach z podatków rzędu 38 mln euro.

Jak podała agencja Bloomberg, w ciągu ostatnich 50 lat produkcja Cinecitta spadła o dwie trzecie. Obecnie zatrudnia około 250 pracowników, a około 5 tys. osób znajduje pracę przy okazji okazjonalnych produkcjach. Stanowi to połowę zatrudnienia z lat 60.

To nas nie uratuje

Media alarmują, że ten poważny kryzys grozi zamknięciem miasteczka filmowego. Szefowie opracowali plan jego ratowania, którego jednak nie akceptują pracownicy. Lamberto Mancini, dyrektor generalny Cinecitta Studios, chce zainwestować 675 mln euro w park rozrywki Cinecitta World, który miałby powstać w 2014 roku.

Ma tam się znaleźć hotel, restauracja, spa i park z roller-coasterami, oraz place zabaw wzorowane na filmach kręconych w przeszłości na terenie miasteczka.

Dekoracje kultowych filmów, które wciąż znajdują się na terenie studia, mają posłużyć jako ozdoba parku: kopie całych ciągów ulic Nowego Jorku, starożytnego Rzymu z fragmentami Koloseum, wierne kopie setek metrów ulic Paryża, kompletny klasztor z filmu "Imię róży", pałac cesarza Chin z filmu "Ostatni Cesarz", kompletne wnętrza okrętów podwodnych, kopalń, stacji kolejowych i rzymskiego metra oraz arka Noego.

- To nie uratuje naszych miejsc pracy i przemysłu filmowego. Lepiej byłoby inwestować w sprzęt i techniki związane z produkcją filmów - na łamach "La Reppublicca" argumentuje Umberto Carretti, przewodniczący związku zawodowego aktorów i pracowników filmu.

"Gangi" i "Pasja"

W przeszłości Cinecitta przeżywała już trudne okresy. Studio założone w 1937 przez Benito Mussoliniego, zostało zbombardowane podczas II wojny światowej. Po wojnie służyło jako obóz dla uchodźców. Lata 80. to trudności finansowe oraz pożar, który strawił część scenografii. Cinecitta nieomal zbankrutowało.

W 1997 roku jedna z włoskich firm odkupiła od państwa studio za 25 mln dolarów. Rozszerzono produkcję, i oprócz filmów, rozpoczęto produkcję telewizyjnych show i reklam.

Do tej pory studio wykorzystano do produkcji ok. 5 tys. filmów i programów telewizyjnych. Ostatnie wielkie produkcje filmowe to "Gangi Nowego Jorku" Martina Scorsese'a z 2002 i "Pasja" Mela Gibsona z 2004 roku.

am/fac/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane