• rozwiń
    • WIG20 2342.51 -0.06%
    • WIG30 2679.16 -0.08%
    • WIG 60929.94 +0.05%
    • sWIG80 11959.82 +0.27%
    • mWIG40 4051.25 +0.39%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Kulczyk już u progu Enei?

Kulczyk już u progu Enei?
Foto: TVN24, Enea Foto: Wartość całej Enei to około 11 mld zł

Agencja Reutera, powołując się na nieoficjalne źródło, podała, że resort skarbu prawdopodobnie przyjmie ofertę spółek kontrolowanych przez Jana Kulczyka ws. kupna pakietu akcji koncernu energetycznego ENEA. - Złożyliśmy wszystkie dokumenty, na razie nie mamy odpowiedzi - powiedziała TVN CNBC Marta Wysocka, rzecznik Kulczyk Investments.

O północy minął termin, do którego spółki inwestycyjne kontrolowane przez Jana Kulczyka miały wyłączność na negocjacje w sprawie zakupu 51 proc. akcji poznańskiego producenta i dystrybutora energii elektrycznej.

Według doniesień Reutera, oferta opiewa na ponad 25 zł za akcję, co daje wycenę całej Enei na ponad 11 mld zł. W ofercie - według tych nieoficjalnych doniesień - zawarte jest też zobowiązanie, że nabywca nie sprzeda akcji Enei przed upływem 10 lat od zakupu. Ministerstwo Skarbu Państwa chce prawdopodobnie uniknąć w ten sposób powtórki z prywatyzacji TP SA, kiedy firma Jana Kulczyka kupiła akcje telekomu, a potem szybko odsprzedała je France Telecom.

Ministerstwo Skarbu Państwa w rozmowie z TVN CNBC odmówiło potwierdzenia informacji podawanych przez agencję Reutera. Biuro prasowe resortu poinformowało, że jeśli pojawi się komunikat w tej sprawie - to po godzinie 16.30, kiedy kończy się sesja na warszawskiej giełdzie.

Francuzi w odwodzie

Gdyby okazało się, że negocjacje z Kulczykiem nie dały rezultatów, MSP może wrócić do rozmów z drugim dopuszczonym do ostatecznych rozmów o przejęciu kontroli nad Eneą, czyli do francuskiej spółki GdF Suez.

Wystawiony na sprzedaż pakiet wart jest - według rynkowej wyceny - ponad 5 miliardów złotych. Skarb Państwa będzie jednak zapewne chciał otrzymać premię za kontrolę nad spółką.

Enea jest trzecią co do wielkości spółką energetyczną w Polsce, dostarcza energię w północno-zachodniej części Polski. Należy do niej m.in. druga co do wielkości polska elektrownia – Kozienice.

Skarb Państwa chciał, żeby ten, kto kupi od niego 51 proc. Enei ogłosił wezwanie na pozostały pakiet. Prezes spółki Kulczyk Investments Dariusz Mioduski stwierdził w końcu października na antenie TVN CNBC, że po zamknięciu transakcji wezwanie na akcje "jest raczej nieuniknione".

ram, sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane