• rozwiń

Kto sprywatyzuje Stocznię Gdańską?

Kto sprywatyzuje Stocznię Gdańską?
Foto: TVN24 Foto: Stoczniowcy obawiają się o przyszłość zakładu

Najpóźniej w ciągu trzech miesięcy rozstrzygnie się, jaka firma dokona prywatyzacji Stoczni Gdańsk - prezes SG, Andrzej Jaworski. Na razie zainteresowanie wyraziły dwie spółki - z Ukrainy i Włoch.

Inwestor będzie mógł objąć akcje na kwotę od 300 do 400 mln zł. Uchwałę o podwyższeniu kapitału zakładowego Stoczni Gdańsk na taką sumę wyraziło w piątek nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki. Obecnie kapitał zakładowy SG wynosi 105 mln zł.

Jaworski wyjaśnił, że zainteresowanie prywatyzacją stoczni potwierdziły, jak na razie, dwie zagraniczne firmy: ISD (zarejestrowana w Polsce spółka, której większościowym właścicielem jest ukraiński koncern hutniczy Donbas; w Polsce jest właścicielem Huty Częstochowa) oraz włoska FVH (spółka ta jest m.in. właścicielem we Włoszech jednej stoczni oraz gazoportu na Morzu Śródziemnym - PAP).

- Najbardziej prawdopodobne rozwiązanie to zakup nowych akcji stoczni przez jedną firmę, która przedstawi lepszą ofertę inwestorską i pakiet socjalny - ocenił prezes stoczni.

Propozycja objęcia akcji zostanie także przedstawiona dotychczasowym akcjonariuszom, w tym m.in. Agencji Rozwoju Przemysłu. Wśród akcjonariuszy Stoczni jest też spółka ISD, która nabyła już wcześniej pięć procent akcji gdańskiej firmy


W lipcu Komisja Europejska postawiła ultimatum, dając Polsce miesiąc na przedstawienie planów redukcji mocy produkcyjnych Stoczni Gdańsk. KE żąda zamknięcia dwóch z trzech pochylni. Jeśli to nie nastąpi, gdański zakład będzie musiał zwrócić pomoc publiczną, jaką dostał od polskiego rządu po 1 maja 2004 roku.

- Za negocjacje w sprawie stanowiska Komisji Europejskiej odpowiedzialne jest ministerstwo gospodarki. Jako prezes stoczni uważam, że stojąc przed wyborem: zamknięcie dwóch pochylni czy zwrot 36 mln zł pomocy publicznej, lepiej jest zrobić to drugie. Problem w tym, że zdaniem Komisji Europejskiej, stocznia otrzymała wsparcie od państwa w wysokości 190 mln zł - dodał Jaworski.

Przeciwko żądaniu Komisji Europejskiej ograniczenia produkcji w Stoczni Gdańsk zamierzają protestować w Brukseli przed siedzibą KE działacze z zakładowej komisji "Solidarności". Protest zaplanowali na 31 sierpnia, w 27. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane