• rozwiń
    • WIG20 2175.51 -0.40%
    • WIG30 2499.91 -0.37%
    • WIG 56317.39 -0.43%
    • sWIG80 11551.33 -0.61%
    • mWIG40 3874.83 -0.50%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Kryzys nakręca polską lekomanię

Kryzys nakręca polską lekomanię
Foto: sxc.hu Foto: Bierzemy coraz więcej leków

Trudne czasy nie zmniejszają naszego zamiłowania do leków. W styczniu wydaliśmy w aptekach 2,37 mld zł – o 14 proc. więcej niż przed rokiem. Paradoksalnie hossa w branży farmaceutycznej może być pośrednio efektem recesji: według ekspertów popyt na leki to nie tylko skutek epidemii grypy, ale i obaw przed możliwością zwolnienia z pracy - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Gdy firmy tną koszty, pracownicy wolą udowadniać swoją przydatność w pracy. Jeśli dopadnie ich choroba - kupują coraz więcej środków, które mogą pomóc im szybko wrócić do zdrowia bez korzystania ze zwolnień lekarskich.

– Zwiększony popyt na leki wiąże się ze wzrostem zachorowań na grypę, ale wpływa też na niego sytuacja na rynku pracy – mówi gazecie Piotr Kula, prezes monitorującej rynek firmy PharmaExpert.

Apteka na wspomaganiu kryzysowym

W styczniu 2008 roku wydaliśmy na leki 2,37 mld zł – o 14 proc. więcej niż przed rokiem.

leki i polacy

Tradycyjnie już najbardziej wzrosła sprzedaż preparatów oferowanych bez recepty – aż o 22 proc. (wydaliśmy na nie już 895 mln zł). Wartościowo najwięcej sprzedano leków refundowanych, za ponad 1 mld zł (wzrost o 8 proc.) Sprzedaż pełnopłatnych leków na recepty wzrosła względem stycznia 2008 r. o 13 proc., do 450 mln zł.

Statystyczną polską aptekę, która sprzedała w styczniu leki za 174 tys. zł, odwiedziło 4,34 tys. pacjentów – o 6,1 proc. więcej niż przed rokiem. Średnia marża apteczna wyniosła 26,4 proc.

Dobry styczeń budzi optymizm farmaceutów co do wzrostu rynku w całym 2009 roku – Podtrzymujemy prognozę, zgodnie z którą sprzedaż apteczna w tym roku zamknie się kwotą 25,5 mld zł (w cenach detalicznych) i wzrośnie o 6 proc. – mówi Piotr Kula.

Pęknięcie leko-bańki

Apteki zarabiają więc mimo kryzysu, ale pogarszająca się sytuacja na rynku pracy rodzi też zagrożenie: może zabraknąć środków na refundację leków. Wartość refundacji w styczniu sięgnęła ponad 700 mln zł, co oznacza wzrost o 18,6 proc. wobec stycznia 2008 roku. Wiele wskazuje na to, że w lutym może być równie wysoka w związku z dużą liczbą zachorowań.

Tymczasem budżet refundacyjny oparty jest na składkach pacjentów: im mniej spośród nich ma pracę, tym niższe są wpływy. Spodziewany poziom bezrobocia w lutym – 10,5 proc. – nie jest dobrym prognostykiem.

mkg/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane